Fiesta Klub Polska


Poprzedni temat «» Następny temat

Kawały i inne dowcipy...
Autor Wiadomość
Zhang 

Wersja: Gold
Silnik: 1.25i/75KM
Wiek: 32
Dołączył: 27 Wrz 2005
Posty: 20
Skąd: Poznań
Wysłany: 20 Kwi 2006, 23:03   Kawały i inne dowcipy...

Wywiad z bacą:
-Baco, a jak wygląda wasz dzień pracy?
-Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i piję...
-Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
-Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoją książką i razem czytamy jego książkę. Po południu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytam do wieczora. A wieczorem idziemy do Franka i tam czytamy jego rękopisy.


Ceper pyta bacy:
-A za co się przebierzecie na sylwestra?
-Eeee, ja to sie psebiore za oscypka.
-Jak to za oscypka?
-Bede se stał w kącie i śmierdzioł...

Kilku informatyków po pracy wybrało się na piwo. I jak to komputerowcy prowadzą rozmowy tylko o chipsetach, twardych dyskach, itp. W koncu jeden z nich glosno sie odzywa:
-Panowie! Tak nie mozna,! Tylko rozmowy o robocie. Porozmawiajmy o czyms innym.
-A o czym? Pyta jeden z kolegów
-Na przykład o d***pach - odpowiada ten pierwszy. Zapadła dłuższa chwila ciszy. W koncu jeden sie odzywa:
-Moja karta graficzna jest do dupy!
Ostatnio zmieniony przez Parzych 11 Gru 2012, 18:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
lukesk 


Wersja: Inna
Silnik: Inny
Wiek: 38
Dołączył: 23 Maj 2004
Posty: 37
Skąd: Kraków
Wysłany: 22 Kwi 2006, 12:39   

jakie jest najmniejsze i najbrzydsze państwo w europie?

państwo kaczyńscy
_________________
była Biała PaDaCzKa powered by OBR Niestachów
a teraz skazany na gimbusa

poszukiwań kupa a z marzenia dupa :(
 
 
 
xeper
[Usunięty]

Wysłany: 3 Maj 2006, 23:23   

Przychodzi mały chłopczyk do burdelu
w jednej ręce trzyma na smyczy zdechłą żabę
a w drugiej świnkę-skarbonkę.
Wchodzi, a burdel-mama na niego oczy:
-Chłopczyku co ty robisz w takim miejscu,
jesteś za mały żeby odwiedzać takie lokale.
Na to chłopczyk:
-Psysedłem tutaj bo chciałbym dziwkę z AIDSem
-Ależ chłopcze: po pierwsze jesteś za mały na takie rzeczy, a po drugie
nie mamy tutaj dziewczyn z AIDSem - mówi burdel-mama
Chłopczyk:
-Ale plose pani ja chcem dziwkę z AIDSem, ja zapłacę
Po chwili chłopiec rozbija świnkę skarbonkę o blat stołu
i wysypują się same pięćdziesiątki, setki, dwusetki
Burdel-mama zrobiła ogromne oczy i mówi (łakoma na kasę)
-Dobrze chłopczyku znajdę ci dziwkę z AIDSem
ale musisz mi powiedzieć po co ci ona.
-OK - powiedział chłopiec i zaczyna opowiadać:
- Więc tak - jak ta pani z AIDSem mnie wykorzysta
to wtedy ten AIDS przejdzie na mnie.
- No tak - rzekła burdel-mama
-A my mamy w domu pokojówkę, no i casem mój kochany tatuś
odwozi wiecorem tą pokojówkę do domu wiecorem
i po drodze w lesie ją wykorzystuje
- to wtedy ten AIDS przejdzie i na mojego kochanego tatusia
- Burdel-mama przytakuje ze zdziwieniem!
- No a jak mój kochany tatuś wraca
to w nocy casem się kocha z moją kochaną mamusią
i wtedy ten AIDS przejdzie i na moją kochaną mamusię.
- No tak - rozczarowana burdel-mama.
-A zważając na fakt, iż rano jak tatuś mój kochany
wychodzi do pracy to przyjeżdża śmieciarz
i też casem wykorzystuje moją kochaną mamusię
- to wtedy ten AIDS przejdzie i na tego pana śmieciarza?
-No tak - zakłopotana burdel-mama.
- No właśnie - mówi chłopiec:
A MI WŁAŚNIE O TEGO Ku......a CHODZI....
BO PRZEJECHAŁ MOJĄ ŻABĘ !


W zatłoczonym autobusie stoi lekko zawiany facet, który co pewien czas
mówi głośno "O qarwa!". Pasażerowie zwracają mu uwagę, ale on nie reaguje,
tylko powtarza swoje. W końcu kierowca zatrzymuje autobus, podchodzi do
niego i mówi, że jak nie przestanie, to wezwie policję.
Na to facet nachyla się i szepcze kierowcy kilka słów na ucho. Kierowca
pobladł i wrzasnął
- O qarwa! Ja bardzo państwa przepraszam, ale żona tego pana
urodziła wczoraj bliźniaki i dała im na imię Lech i Jarosław
- O qarwa! - zgodnie chórem odpowiedzieli pasażerowie.


Facetowi zona zaczela mówic przez sen. Jakies jeki i imie: Rysiek.
Bez dwóch zdan doprawiala mu rogi.
Aby to sprawdzic, pewnego dnia udal, ze wychodzi do pracy i schowal sie w szafie. Patrzy, a tu zona idzie pod
prysznic, uklada sobie wlosy, maluje sie, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do lózka. W tym momencie otwieraja sie drzwi i wchodzi Rysiek... Super przystojny, wysoki, sniada cera, czarne, bujne wlosy - jednym slowem bóstwo. Facet w szafie mysli: "Musze przyznac, ze ten Rysiek ma klase!". Rysiek zdejmuje powoli koszule i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdrozsze w tym sezonie. Facet w szafie mysli: "qarwa,ale ten Rysiek, to jednak jest zadżebisty!". Rysiek konczy sie rozbierac od pasa w góre, a tu na brzuchu krateczka-kaloryfer, wysportowany, a na klacie graja miesnie. Facet w szafie mysli: "qarwa, ten Rysiek, to ekstra gosc!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu pala az do kolan. Facet w szafie mysli: "O zesz qarwa, Rysiek to zadżebisty buhaj!".
W tym momencie zona zdejmuje koszule nocna i pojawia sie obwisly brzuch, piersi az do pasa i cellulitis. Facet w szafie mysli: "Ja piernicze! Ale wstyd przed Ryskiem".


Styrlitz rozebrał się i wszedł w wannę.
-Ohhh! Powiedziała Anna i obieła go nogami...

2000 pne. – Zjedz ten korzeń.
1000 pne. – Jedzenie korzeni to pogańskie praktyki, zmów tę modlitwę.
1850 – Modlitwa to zabobon, wypij tę miksturę.
1940 – Ta mikstura to trucizna, połknij tę pigułkę.
1985 – Te pigułki są fektywne, weź ten antybiotyk.
2006 – Ten antybiotyk nie jest naturalny, proszę zjeść ten korzeń.
 
 
młody93
[Usunięty]

Wysłany: 8 Maj 2006, 16:25   

Jasiu pisze list z wakacji do rodziców:

,,Jest tu pięknie,codziennie łowie ryby i się kompię,nie ma się czego martwić pozdrawiam was i ogromne całusy''

P.S.-Co to jest epidemia?



Biegnie przez las,przez pole,przez doliny i..............upadł


Co to jest teściowa i żona w aucie?.....................Zestaw głośnomówiący


Jasiu wpada do klasy zdyszany 15min po dzwonku.Nauczycielka pyta:
-Jasiu co się stało?
-NAPADLI MNIE!!!!!!!!!!
-Ojej a coś ci ukradli?
-Tak.............Prace domową!

Afrykańczyk przychodzi na polski rynek i podchodzi do stoiska z warzywami i owocami
-Co to jest?-pyta Afrykańczyk
-To jest marchewka-odpowiada sprzedawca
-Ale mała my w Afryce mamy taaaaaaaaaaaaakie marchewki.A to co to jest?
-To jest pomarańcza
-E ale mała my w Afryce mamy taaaaaaaaaaaaaaakie Pomarańcze
Sprzedawca nieźle wnerwiony a Afrykańczyk pyta wskazując na arbuza
-A to co to jest?
-To jest nasz,POLSKI,CHOLERNY,GROSZEK!!!!!!!

Jasiu idzie z babcią do kościoła i nagle mu się zachciało kupę ale msza już się zaczęła
-Babciu idę za kościół się załatwić.
Babcia wnerwiona wchodzi do kościoła bo nie było drogi za kościół więc wszedł na dach narobić do rynny.Ksiądz po pewnym czasie
-OOOOO panie daj nam jakiś dar z niebios
Nagle spada kupa Jasia
-OOOOO panie co chcesz w zamian?
-TROCHĘ PAPIERU TOALETOWEGO!
 
 
front247
[Usunięty]

Wysłany: 18 Maj 2006, 07:30   

chuck norris podczas kąpieli nie staje sie mokry,tylko woda robi sie chucko norrisowa.
:hahaha: banghead :hahaha: banghead :-D :-D :-D
 
 
Fred
[Usunięty]

Wysłany: 18 Maj 2006, 23:51   

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego
pupila-pudelka. W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie
zauważył. Biegł za samochodem, biegł, biegł... ale nie dogonił. Nagle słyszy
gdzieś za soba szelest i kątem oka dostrzega; zbliżającego sie lamparta.
Zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie. Wtem jednak
patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki. "Może nie
wszystko stracone" - myśli pudelek i dopada padliny. Lampart wyłazi z
krzaków, patrzy- a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś
wpierdala, ciamka, mlaska. Lampart już - już ma na niego skoczyć, ale słyszy
jak stwór mruczy do siebie: "Mmmm... jaki smaczny ten lampart...rarytas...
mięsko palce lizać... a kosteczki - co za rozkosz...". Lampart przeraził się
i dał nura w krzaki. "Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł,
bo zeżarłby mnie jak dwa razy dwa" - myśli uciekając.
Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która
najwyraźniej obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną. Nagle małpa
puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy. "Oj, niedobrze" - myśli
pudelek.
"Ta cholerna małpa wszystko mu wygada. Co robić?" Małpa faktycznie dopada
lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka. Lampart
wkurwił się strasznie..Kazał małpie wsiąśc mu na grzbiet i wrócić ze sobą na
polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem. Wracają,
patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada
do siebie:"Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a
ta cium cium, nie wraca i nie wraca..."
 
 
M.C.
[Usunięty]

Wysłany: 19 Maj 2006, 23:20   

Mlicjant zatrzymuje do kontroli samochód w którym jedzie młode małżeństwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik.
- Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie.
- Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi:
- Janek, alkomat nam się zepsuł.
Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony:
- Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło.
Ostatnio zmieniony przez M.C. 27 Maj 2006, 23:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Sobot 

Model: Inne auto
Wersja: Inna
Silnik: Inny
Imię: Paweł
Wiek: 35
Dołączył: 04 Lut 2005
Posty: 67
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 25 Maj 2006, 10:35   

Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, potem trzeci... Po 20 kopiach zdenerwowana dzwoni do niej na komórkę:
- Po kiego wysyłasz mi wciąż ten sam fax?
- Bo mi ku**a ciągle dołem wraca...
_________________
..::Fiesta Maximum Attack::..
Frakcja Bydgoszcz Z A P R A S Z A
Był Model:Fiat 126p '92 Wersja:FL 2d Silnik: 650ccm/~40KM (4)
 
 
 
DziDzia 
vel DziaDzia





Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: RS
Silnik: 2.0/16V
Imię: Patrycjusz :)
Wiek: 32
Dołączyła: 27 Lip 2005
Posty: 4167
Skąd: :: DDG ::
Wysłany: 25 Maj 2006, 12:40   

Wchodzi dres do mięsnego i pyta:
-są bułki?
na co sprzedawca odpowiada:
+nie ma, to jest przecież sklep mięsny!
zdenerwowany dres wyciągnął bejsbola i sprał kolesia.
Przez kolejne dwa dni sytuacja się powtórzyła, więc sprzedawca zaopatrzył się należycie we wszystkie rodzaje pieczywa.
kolejnego dnia przychodzi dres i pyta:
-dostanę gwoździe?
na co sprzedawca:
+jak to?! przecież chciałes bułki
-teraz bułki to i w aptece można dostać!


Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"



Komisja sprawdza Szpital Psychiatryczny i po kolei wchodzą do sal i omawiają poszczególne przypadki.
Weszli do sali pierwszej a tam siedzi zakrwawiony wariat i wali się cegłówką w łeb.
Komisja pyta wariata: Co Ty robisz?
- wariat na to - narkotyzuję się.
Wchodzą do drugiej sali a tam siedzi wariat i w obu rękach trzyma cegłówki i na zmiane wali się w łeb.
Komisja pyta: co robisz?
Wariat odpowiada: -narkotyzuje się.
Komisja zszokowana patrzy a na końcu korytarza siedzi wariat, podchodzą do niego, patrzą gościu w ciemnych okularach, obwieszony grubymi złotymi łańcuchami, obok niego kupa cegieł.
Komisja pyta: A ty co robisz?
- Rozprowadzam narkotyki.



Płynie dwóch wariatów łódką. W końcu jeden pyta się drugiego:
-która jest godzina?
Drugi wyjmuje termometr i mówi:
-Jutro poniedziałek

i jeszcze jeden...
Spotyka sie dwoch kolegow po smierci i jeden pyta drugiego - ej na co umarles? - ze zdziwienia , - ze zdziwienia jakto? wracam do domu a tam zona naga w lozku to szukam kochanka pod lozkiem w szafie, na balkonie, za kwiatkami a tu k***a nic! No widzisz stary gdybys zajrzal do lodowki to obaj bysmy zyli ...
_________________

Model:MK1 '77 Silnik: 1,1S/35KM
Model:MK5 '00 Silnik: 1,3i/60KM
Romety PONY
Ostatnio zmieniony przez DziDzia 26 Maj 2006, 12:51, w całości zmieniany 1 raz  
Profil Facebook
 
 
 
Majki 


Wersja: Inna
Silnik: Inny
Imię: Michał
Wiek: 31
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 58
Skąd: Legnica
Wysłany: 25 Maj 2006, 13:55   

- Dlaczego Dudek nie pojechał na mundial?
- Bo pojechała za niego Halina z poczty. :-P
_________________
 
 
 
lukesk 


Wersja: Inna
Silnik: Inny
Wiek: 38
Dołączył: 23 Maj 2004
Posty: 37
Skąd: Kraków
Wysłany: 1 Cze 2006, 23:01   

Pytanie do Rasiaka po meczu z Kolumbią:
- Grzegorz gdzie byłeś?!
- Biegałem...
- Ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie?...
_________________
była Biała PaDaCzKa powered by OBR Niestachów
a teraz skazany na gimbusa

poszukiwań kupa a z marzenia dupa :(
 
 
 
Przepol 


Model: Ford Fiesta Mk3`93
Wersja: Classic
Silnik: 1.1i/50KM
Wiek: 35
Dołączył: 21 Wrz 2005
Posty: 170
Skąd: Anglia-Exeter
Wysłany: 4 Cze 2006, 13:51   

Do kadry Janas powołał młodego Nigeryjczyka.
Podczas treningu Janas zaczyna tłumaczyć:
Widzisz to jest piłka, piłka, to okrągłe to piłka, a tam ten biały prostokąt to bramka, taaak bramka, dwa słupki, widzisz bramka,
( janas tłumaczy dalej jak do debila)
- piłka - bramka widzisz, piłka musi do bramki, kopać...........do bramki
W pewnym momencie młody nigeryjczy nie wytrzymał i mówi: "Panie trenerze 5 lat studiowałem polonistyke na Uniwersytecie i rozumiem co pan mówi:
Na co Janas:
- ALe nie do ciebie mówiłem ,Rasiakowi tłumacze!
 
 
 
molu 


Model: Inne auto
Wersja: Ghia
Silnik: 1.8i16V/130KM
Dołączył: 24 Maj 2004
Posty: 693
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: 8 Cze 2006, 12:57   

Świętego Mikołaja wezwano do przeprowadzenia okresowych badań do przedłużenia licencji pilota ( jako że prowadzi on pojazd latający w cywilnej przestrzeni powietrznej).
Najpierw gruntownie przebadano jego zdrowie, m in wzrok i reakcje, potem zaczęto sprawdzać umiejętności praktyczne, typowe procedury i tak dalej. Sprawdzono też jego pojazd, stan reniferów, ich badania etc.
W końcu przyszedł czas na test praktyczny, Mikołaj razem z instruktorem usiedli w saniach. Mikołaj zaczął sprawdzać checklistę, a instruktor wyjął ze swej torby strzelbę.
- Po co ta strzelba? - zdziwił się Mikołaj
Instruktor odpowiedział ściszonym głosem:
- Nie powinienem ci o tym mówić, ale w tym ćwiczeniu podczas startu stracisz jeden z silników.
 
 
 
pablo_zio 


Model: Ford Fiesta Mk4`97
Wersja: Inna
Silnik: 1.25i/75KM
Dołączył: 10 Lut 2005
Posty: 86
Skąd: Libiąż
Wysłany: 10 Cze 2006, 18:22   

mecz Polska - Brazylia
przed meczem trener Brazyli mowi: chlopaki po co bedziemy meczyc tylu graczy, przeciwko polsce zagra sam Ronaldinio i tak wygramy.......
po skonczonym meczu trener Brazyli pyta Ronaldinio: jak to sie stalo ze jest remis 1:1!! remis z polska
ronaldinio: ale panie trenerze polacy trafili gola dopiero w 86 minucie............................................. a ja w 60 dostalem czerwona kartke
_________________
Model: Skoda Superb; Nadwozie: sedan; Silnik: 1,9 TDi

Śląska frakcja zaprasza
www.fiesta-squad.prv.pl
www.fiesta-squad.forum.prv.pl
 
 
 
madek 


Model: Ford Fiesta Mk3`93
Wersja: Xr2i
Silnik: 1.8i16V/130KM
Imię: Kuba
Dołączył: 23 Kwi 2006
Posty: 1755
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 10 Cze 2006, 20:16   

Słowniczek polskiego kibica:

rasiakowy - 1. niekompetentny, podstawiony, załatwiony po znajomości; 2. drewniany, sztywny 3. jednonożny
jopowy - szybki jak wiatr
kuszczakować - zapomnieć gdzie się jest i co powinno się robić, odpoczywać, wagarować
zgrywać Janasa - wykorzystywać i bezwzględnie zostawiać, obiecywać i robić coś zupełnie innego, faworyzować swoich ulubieńców, podejmować nieracjonalne decyzje
frankowy trud - wykonanie ciężkiej pracy, za którą nie otrzyma się żadnej korzyści, wynagrodzenia
szpakować, szaraczyć - mówić bez sensu, bez ładu logicznego, popełniać błędy w języku mówionym

==

Francesco Totti postanowił ułożyć puzzle z 30 kawałków. Po dwóch tygodniach starań, Włochowi w końcu się to udało. Wtedy zobaczył na pudełku napis: "od 2 do 3 lat". - No, no. Ale jestem szybki - skomentował.

==

Paweł Janas, Sven-Goran Eriksson i Juergen Klinsmann spotkali Boga.
- Panie Boże - pyta Eriksson - czy Anglia kiedyś zdobędzie mistrzostwo świata?
- Tak, Sven, ale nie za twojej kadencji - odpowiedział Bóg.
- Boże, a czy Niemcy kiedyś zostaną mistrzami świata? - spytał Klinsmann.
- Zostaną, ale nie za twojej kadencji, Juergen.
Na to Paweł Janas: - Panie Boże, a czy Polska zdobędzie kiedyś mistrzostwo świata?
A Pan Bóg: - Paweł, zdobędzie. Ale nie za mojej kadencji...

==

Przylatują polscy piłkarze na lotnisko do Berlina i Janas mówi do pilota samolotu: - Nie gaście silników, zaraz wracamy...

==

- Co robi kibic, gdy Polska zdobędzie mistrzostwo świata?
Wyłącza Playstation i idzie spać.

==

Dlaczego Jerzy Dudek nie został powołany do reprezentacji na mistrzostwa świata?
Bo w ostatnich 50 meczach nie strzelił gola...

==

Dzwoni adwokat do Saddama i mówi
- Mam 2 wiadomości, dobrą i złą, którą najpierw?
- Złą
- Skazali Cie na śmierć przez rozstrzelanie...
- A ta dobra?
- Strzelać będzie Grzesiu Rasiak
_________________
była sobie RS`ka...
 
 
Fred
[Usunięty]

Wysłany: 20 Cze 2006, 15:54   

MUNDIAL!!

http://www.youtube.com/watch?v=0H27d5lPOF8
 
 
Sylwetka
[Usunięty]

Wysłany: 21 Cze 2006, 22:13   

Trwaja poszukiwania nowego napisu na autokar naszej reprezentacji! Oto propozycje:
-Tragiczni ale komiczni.
- My tylko przejazdem.
- 280 koni i 24 osły.
- Wystarczy duże białe ?L? na niebieskim tle.
- Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie (i zdjęcie Janasa)
- Autobus turystyczny.
- Walczyliśmy jak nigdy. Przegraliśmy jak zawsze.
- Co się stało?
- Ułomni ale skromni.
- Jedziemy na Love Parade.
- Ciulaci ale skrzydlaci.
- Ukryci i przerażeni.
- Uwaga niebezpieczeństwo!
- Nie kopać leżących!
- Prawie jak drużyna.
- Szybcy i wściekli.
- Kółko wędkarskie.
- Nie strzelać, bo może dostać niewinny kierowca!
- Polakom gratulujemy autobusu.
- Tak sobie pokreśliłem i tak mi wyszło.
- Którędy do wyjścia?
- Latający cyrk Pawła Janasa.
- Handel obwoźny - gipsowe krasnale.
- Komu punkty, komu? Bo jedziem do domu.
- Przewóz pracowników: Niemcy ===> Polska.
- Wyjście awaryjne.
- Nas nie dogoniat!
- Nam strzelać nie kazano.
- Szukamy pracy przy szparagach.
- Poszukiwacze zaginionej bramki.
- Lasy Państwowe sp. z o.o.
- Obóz wędrowny.
- Drużyna Actimela.
- Mesjasze narodów.
- To jest miejsce na Twoją reklamę.
- Tylko nie po twarzy.
- Pielgrzymka do Rzymu.
- Titanic.
- Aczkolwiek.
- Zjazd do zajezdni.
- Fundacja Jolanty Kwaśniewskiej 'Dzieci Niczyje'.
- Powered by PZPN.
- domowe przedszkole
- jaki sponsor taka gra - TP SA
- zaloga G
 
 
Marcin 

Model: Inne auto
Wersja: Titanium X
Silnik: 2.0 16V
Imię: Marcin
Wiek: 33
Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 3002
Skąd: Krosno Odrz.
Wysłany: 27 Cze 2006, 11:21   

czaisz akcję?
jadę ostatnio autobusem.
miejsca zajęte, jakaś starsza kobitka stoi
jakiś dwumetrowy paker się poczuł, podszedł do niej i ją pod boczek prowadzi do siedzenia: "babcia se pier**lnie"
_________________
Jest: Focus mk2FL
Była: Mazda 323F BJ, Fiesta mk4


AUTOELEKTRONIKA, MONTAŻ I SERWIS LPG.... ---> RAMIC
 
 
 
jaczylibodzio
[Usunięty]

Wysłany: 29 Cze 2006, 16:11   

Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły.
Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi:
Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka!
Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku...
- No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy!
Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku...
Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje...
- No nie bądź taki ... wsiadaj! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups!
- Oj odczep się Tato! Kupiłeś siene to musisz z tym żyć...
 
 
KacpeRS
[Usunięty]

Wysłany: 21 Lip 2006, 10:49   

wchodzi mechanik do biura szefa
szef mówi: nie słyszałem pukania!
mechanik odpowiada: to dlatego że używasz bęzyny o odpowiedniej liczbie oktanowej!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Przyklejony: [Inny] Inne auta
Pojazdy inne niż Fiesta
Freeman Nasze auta 0 12 Lip 2011, 16:25
Freeman
Brak nowych postów Przyklejony: Gry i inne bajery dla nudzacych sie w pracy
Mafios Linkownia 138 3 Sie 2015, 00:14
driver90
Brak nowych postów [Inne] Escort mk 4 by Maćko
Maćko Nasze auta 11 29 Mar 2013, 19:44
Pietrekk
Brak nowych postów [MK3] Przepływomierz i inne
tobiasss Mechanika 2 6 Lis 2008, 18:10
Gość
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi zegarky troszkę inne
AeRJot Tuning stylistyczny 23 11 Wrz 2005, 19:20
Gość


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




Instagram




Fiesta Klub Polska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek treści umieszczane przez użytkowników forum.
Odpowiedzialność ta spoczywa na autorach tych treści.