Fiesta Klub Polska


Poprzedni temat «» Następny temat

Tagi tematu: chlodzenie silnika, uklad chlodzenia, wentylator chlodnicy

[Ogólny] Modyfikacja sterowania wentylatorem chłodnicy
Autor Wiadomość
JoeMix 


Model: Ford Fiesta Mk3`96
Wersja: C
Silnik: 1.3i/60KM
Wiek: 38
Dołączył: 23 Maj 2004
Posty: 11108
Skąd: Konstantynów
Wysłany: 11 Maj 2012, 11:31   [Ogólny] Modyfikacja sterowania wentylatorem chłodnicy

luk-90 napisał/a:
Chcę zamontować ręczny włącznik wentylatora chłodnicy, zwykłe zmostkowanie podobno pali styki włączników, wiec chce to zrobić na przekaźniku, wymyśliłem już schemat jak to miałby wyglądać, proszę bardziej ogarniętych ode Mnie o opinie czy to zda egzamin.

Założenie ma być takie, aby była możliwość ręcznego włączenia wentylatora oraz gdy pstryczek jest w pozycji off to termowłącznik robi swoją robotę. Schemacik poniżej:



Jak zwykle w temacie pojawiło się trochę dyskusji, dlatego postanowiłem wszystko uporządkować,,,

Założenie konstrukcyjne jest dobre, propozycja realizacji już nie, oto dlaczego: startujący wentylator na chłodnicy w chwili kiedy się rozpędza pobiera około 6-8A, trwa to stosunkowo krótko, kiedy już się rozpędzi pobór prądu dość mocno spada i wynosi nie więcej jak 4A (często jest to poniżej 3A). Oryginalny układ jest zabezpieczony bezpiecznikiem w skrzynce ale nie jest wyposażony w przekaźnik, co sprawia iż dość duży prąd startowy płynie przez delikatny termowłącznik,,, fabryka tak wymyśliła i powiedzmy ze układ się sprawdza, więc nie ma sensu ruszać czegoś co dobrze działa, z drugiej strony nie mamy wpływu na pracę wentylatora, włącza i wyłącza się ona całkowicie automatycznie. Problem się pojawia kiedy na pracę wentylatora chcemy mieć wpływ,,,

Dołożenie przełącznika w kabinie jest proste, zaproponowany układ nie jest zły, ale niepotrzebnie skomplikowany, przekaźnik co prawda steruje wentylatorem, ale termowłacznik jest obciążony tak jak fabryka wymyśliła, dodatkowo trzeba skądś wytrzasnąć +12V w kabinie, najlepiej zabezpieczone jakimś bezpiecznikiem, ewentualne zwarcie gdzieś w obwodzie sterowania wywali ten bezpiecznik wraz z jego obwodem,,, proste sterowanie można zrobić bez większej zabawy, wystarczy 2 przewody z termowłącznika pociągnąć do kabiny (o przekroju nie mniejszym niż tych w aucie) i zamontować sobie gdzieś pstryczek o wytrzymałości nie mniejszej niż 10A (12V oczywiście). Przełącznik będzie mostkować termowłacznik i da możliwość wymuszonej pracy, w pozycji OFF układ będzie działał fabrycznie,,, ale jak wspomniałem, jak już się bawić i coś robić to robić porządnie,,,

Skoro będziemy grzebać przy sterowaniu to zamontujmy przekaźnik, ale wprowadźmy modyfikację by to termowłącznik nim sterował,,, co sprawi że będzie pracował w komfortowych dla siebie warunkach, dodatkowo do kabiny pociągnąć trzeba będzie jeden cienki przewód, a ewentualne zwarcie na nim do masy (o takie w aucie najprościej) spowoduje jedynie załączenie wentylatora,,, przekaźnik jak zwykle standardowy, można wykorzystać praktycznie dowolny,,, modyfikacja rysunku który wykonał luk-90 wygląda tak:


Zmiana położenia termowłacznika jest jedynie na rysunku, fizycznie pozostaje on na swoim miejscu,,, układ działa na zasadach fabrycznych, z możliwością włączenia wentylatora "na stałe" z kabiny,,, czyli wiatrak chodzi jak zapłon włączony, zatrzymuje się razem z silnikiem,,, ewentualne modyfikacje modyfikacji pod koniec.

Potrzebujemy:



Zdjęcia mam z modyfikacji samego sterowania (bez przycisku w kabinie, więc nie będzie go na zdjęciach ale będzie w opisie) dodatkowo z wymianą termowłącznika (dlatego jest na zdjęciach) który padł,,, myślę że luk-90 wzbogaci opis foto majstrując przy swoim aucie,,, Grzebania przy aucie jest myślę na kwadrans czasu,,,



Odłączamy wtyczkę, odkręcamy stary termowłącznik, w przypadku 1,1 / 1,3 poleci płynu co kot napłakał, czyścimy gniazdo szczotą drucianą, jak od góry są jakieś naloty czy wżery to równany delikatnie papierem (albo mocno traktujemy szczotą) szmatką wycieramy okolice, wyławiamy to co wpadło do środka, przykręcimy nowy termowłącznik, ma na sobie pierścień uszczelniający który się lekko musi zgnieść - dokręcamy mocno, ale z wyczuciem, i nie odkręcamy już, Żadnych silikonów ani innych wynalazków stosować nie trzeba,,, jak widać na zdjęciu nowy czujnik ma blaszki na standardowe konektorki, co oszczędza zabawy z wtyczką,,,



W 1,1 / 1,3 do termowłącznika idzie wiązka, w której obok przewodów wentylatora idzie przewód do czujnika temperatury na deskę,,, odłączamy i rozwijamy wiązkę do miejsca gdzie wchodzi w grubszą,,, wtyczkę od termowłącznika odcinamy,,, to w którym miejscu zależy od sposobu montażu, jak wtyczka w aucie zostaje to można ją odciąć tak by zostały przy niej dość długie kable (pewnie i tak będzie je trzeba lekko przedłużyć) , mnie potrzebna już nie była więc obciąłem dość blisko wtyczki, ale tak by dało się ją jeszcze wykorzystać,,, odciętą wtyczkę odkładamy mamy 2 przewody, jeden czarny drugi czarny z czerwonym paskiem, kontrolką lub miernikiem sprawdzamy na którym jest napięcie po włączeniu zapłonu (jak mnie pamięć nie myli to jest zmyłka i napięcie jest na czarnym przewodzie). Ten obwód fabrycznie jest zabezpieczony bezpiecznikiem w skrzynce, więc nie będziemy zakładać kolejnego. Na przewód który maił napięcie zakładamy konektorek, ale nim go zaciśniemy, wkładamy drugi przewód, który może być znacznie cieńszy, długość jaka nam potrzeba to max 10cm, przewód zakończony powinien być też konektorkiem. Zaciskamy i obydwa zabezpieczamy plastikową osłonką (jak mamy) koszulko termokurczliwą (jak mamy) lub zwykłą izolacją,,, Ja u siebie zaciskałem zwykłymi kombinerkami (cążki widoczne na foto okazały się za miękkie)



Konektorek z 2 przewodami podłączamy do zacisku 30 przekaźnika (to zasilanie dla wentylatora) a konektorek z cienkim przewodem podłączamy do zacisku 85 (to zasilanie dla przekaźnika), na drugi przewód który wystaje mam z wiązki (ten w którym nie było napięcia) zakładamy konektorek i po zabezpieczeniu podłączamy do zacisku 87 przekaźnika (to wyjście na wentylator). Przypominam że zaciski 87 i 30 oraz 85 i 86 są zamienne ze sobą, można podłączyć tak by było wygodniej kable poprowadzić, ja podaję numerację zgodną z rysunkiem. Obwód wentylatora mamy podłączony, można pomyśleć jak zamocować przekaźnik (przykład na zdjęciu, z pod mocowania przekaźnika wzięta jest od razu masa). Jak na przekaźniku mamy drugie złącze 87 lub 87a to należy je jakoś zabezpieczyć np. koszulką gdyż na 87 będzie napięcie jak wiatrak będzie pracował, a na 87a będzie napięcie jak wiatrak nie będzie pracował.

Na przekaźniku mamy jeszcze wolne złącze 86 (sterowanie), bierzemy 2 cienkie przewody, jeden taki aby nam starczył do przełącznika w kabinie, drugi aby starczył do termowłącznika lub przewodu we wtyczce, zaciskamy konektorek i podłączamy, osłaniać go nie musimy bo ewentualne zwarcie do masy grozi jedynie włączeniem wentylatora. Drugi przewód z wtyczki (lub złącze termowłacznika) łączymy cienkim przewodem do masy. Włączamy zapłon i robimy na termowłqczniku zwarcie (np. nożem) i wiatrak powinien ruszyć,,, taki sam efekt powinno dać dołączenie przewodu w kabinie do masy,,, można wykorzystać dowolny przełącznik jaki nam wizualnie przypasuje.



Na koniec odtwarzamy wiązkę którą rozwinęliśmy na początku, i wszystko ładnie pod maską układamy. Na fotce tak zwane przed i po,,, dlaczego na termowłączniku tylko jeden konektor jest osłonięty? A bo ten golas to masa, więc dotknięcie nim co czegoś niczym nie grozi, dotknięcie osłoniętym do masy załącza wiatrak, jak wspominałem w chwili robienia modu przełącznika w kabinie nie miałem a awaryjne włączenie wiatraka czasem się przydaje,,, zwłaszcza jeśli uniezależnimy go od zapłonu.

Wariacja 1: Uniezależnienie wiatraka od kluczyka w stacyjce.

Nieraz jest tak że dobrze by było aby wentylator na chłodnicy pracował a osprzęt silnika nie był załączony (czyli aby niepotrzebnie trzymać auto na zapłonie ze zgaszonym silnikiem, grzeje się wtedy alternator, cewka WN i takie tam. tracimy sporo cennego prądu). Punktem wyjścia jest przewód na którym sprawdzaliśmy czy jest napięcie, na rysunku zaznaczony jako "+" można go zaizolować i zostawić nieużywanego, a wspomniane 2 konwektory podłączyć bezpośrednio do akumulatora, przewód musi być podobnej grubości jak oryginalny, ciągniemy go przez komorę tak by nie przeszkadzał i za bardzo się nie ruszał (redukujemy możliwość przetarcia izolacji), możliwie blisko klemy dodatniej akumulatora montujemy gniazdo na bezpiecznik,,, u siebie mam 5A i wytrzymuje on starty wentylatora, jak by się przepalał zakładamy 7,5A,,, 10A to już na 100 musi fabryczny wiatrak wytrzymać,,, Największa wada/zaleta rozwiązania, wiatrak staje się totalnie niezależny, włączymy w kabinie i zapomnimy wyłączyć to nam akusa do zera zje,,,

Wariacja 2: Sterowanie ON-OFF-AUTO (rozwinięcie wariacji 1)

Jak już mamy wiatrak zasilany niezależnie, to może warto poza możliwością włączenia na stałe zrobić możliwość wyłączenia,,, potrzebny jest przełącznik typu ON-OFF-ON ma on 3 wyjścia i 3 pozycje, środkowy pin jest łączony albo z jednym albo z drugim skrajnym w zależności od pozycji klawisza/dźwigienki, w pozycji środkowej, jest odłączony.

Do kabiny muszą iść 2 cienkie przewody, jeden z przekaźnika (pin 86) drugi z termowłącznika (to ten który powinien być pod ten 86 pin podłączony). Złącze 86 przekaźnika łączymy bezpośrednio cienkim przewodem do środkowego pinu przełącznika w kabinie,,, jeden skrajny pin łączymy do masy, a drugi skrajny łączymy do termowłacznika,,, i działa to tak.

Położenie środkowe (OFF) - pin sterujący przekaźnika (86) jak nigdzie nie podłączony więc wiatrak nie będzie pracował NIGDY,,, jak damy ciała to zagotujemy silnik.

Położne skrajne (ON) - pin sterujący przekaźnika (86) jest podłączony do masy, wiatrak pracuje ZAWSZE,,, jak mamy sklerozę to sobie wylądujemy akumulator.

2 położne skrajne (AUTO) - pin sterujący przekaźnika (86) jest podłączony do masy ale przez termowłącznik, wiatrak pracuje jak oryginalnie, czyli kiedy silnik osiągnie wysoką temperaturę, z tą różnicą że nie zatrzyma się po zgaszeniu silnika, tylko dopiero jak ten trochę przestygnie. (lub jak cykniemy na OFF).

Jak wspomniałem, jak wyłączymy wiatrak na stałe i o tym zapomnimy to możemy zagotować silnik, a jak włączymy na stałe i zapomnimy wyłączyć to rozładujemy sobie akumulator - mimo tych zagrożeń, opcje wydaje mi się najfajniejsza (w swojej karierze jeszcze nie rozładowałem sobie akumulatora, ani nie ugotowałem silnika choć raz było blisko)

Wariacja 3: Sterowanie ładnym klawiszem z kabiny

FiFa zauważył że luk-90 wsadził brzydki klawisz w brzydkie miejsce (po części się zgadzam, choć jak luk-90 określił - jest mu wygodnie, a to w sumie najważniejsze) i zaproponował obsługę wiatraka firmowym przyciskiem z konsoli,,, np. od przeciwmgielnych czy też grzanej tylnej szyby,,, w taki oto sposób zrobił się delikatny problem,,, otóż klawisz ma 4 wyjścia 4 i 3 które podświetlają obrazek nocą, oraz 1 i 2 które są zwarte lub nie,,,

Wariacja 3a: Szybko i ładnie

Wystarczy do układu z samej góry zastosować właśnie firmowy przełącznik od tylnej szyby (od przedniej się nie nada) lub od dodatkowych świateł (wszystkie są takie same, różnią się tylko ikonką) Pod 1 dołączamy przewód z termowłącznika pod 2 masę,,, i już działa, jak chcemy by ikonka się świeciła w nocy to podłączamy 4 i 3 (kradniemy przyłącze z klawisza obok), na koniec wypadało by na przycisk nanieść ładny symbol wiatraczka,,, zostaje jedno ale, jak włączymy światła czy szybę to przełącznik się zaświeci w środku, jak włączymy wiatraczek to nie,,,

Wariacja 3b: Pełna funkcjonalność i elegancja

Kontrolką w przycisku jest dioda LED i tu powstaje problem, gdyż Ford stosuje sterowanie napięciem a nie masą, więc aby przycisk nam świecił jak włączymy wiatrak to albo układ musimy nieco przerobić, albo przełącznik przerobić i wstawić tam diodę w odpowiednią stronę (wtedy też można zmienić kolor) - jak ktoś chce się tego podjąć i/lub ma wolny klawisz by zobaczyć jak to jest w środku zapraszam na PW, puki co skupie się na fabrycznym przełączniku,,,



Niby wszystko ładnie widać, ale opiszę,,, przewód zasilania wiatraka na którym pojawia się 12V po zapłonie podłączamy pod pin 30 przekaźnika i zamiast pod 85 to pod termowłącznik, pin 85 przekaźnika łączymy do masy. Reszta układu bez zmian ciągniemy kabelek do kabiny i podłączamy pod pin 1 przełącznika, pod 2 podłączamy +12V też po stacyjce, najlepiej by był to odwód już zabezpieczony bezpiecznikiem, np. z kostki radia czy z zegarka. Ważne by podłączając oświetlenie klawisza (piny 3 i 4) pod 3 pin podłączyć masę, tylko wtedy po wciśnięciu klawisza zaświeci się dioda w środku.

Wariacje wariacji:

Podłączając zasilanie wentylatora i termowłacznika na stałe, a klawisza po stacyjce otrzymujemy taki oto układ, wentylator działa niezależnie, a sterowanie z klawisza tylko na zapłonie, czyli jak wentylator będzie z kabiny załączony to wyłączy się razem z silnikiem, chyba ze ten będzie bardzo gorący - załączony termowłacznik - wtedy wiatrak pozostanie na chodzie do wystudzenia silnika, po czym się wyłączy (a po włączeniu zapłonu od razu ruszy, chyba ze go wyłączymy klawiszem). Podłączając przełącznik pod stałe +12V otrzymamy sterowanie niezależne jak w wariacji 2.

Najlepsze: Jeśli wiatrak ruszy z termowłacznika, to dioda w przełączniku również się zaświeci, co może być przydatną informacją o pracy wentylatora lub mylącą bo stan wygląda identycznie jak przy ręcznym uruchomieniu, i aby tego uniknąć należy na przewodzie z kabiny do termowłacznika zastosować diodę. taką zwykłą prostowniczą 1A (jak włączymy ją odwrotnie to sterowanie nie zadziała).A może do włącznika wejdą 2 diody lub dwukolorowa?
_________________
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!
Ostatnio zmieniony przez bidżej 16 Maj 2012, 13:29, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
luk-90 
Prince of Tor Kielce 2014





Model: Ford Fiesta Mk3`92
Wersja: SuperS
Silnik: 2.0 16V
Wiek: 28
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2425
Skąd: Poznań
Wysłany: 13 Maj 2012, 15:58   

Za dużo nie ma co dodawać, bo wszystko zostało znakomicie przedstawione powyżej.

Kolory kabli się zgadzają, będą takie same w każdej wersji mk3 ze względu na to, że instalacja wentylatora to obwody wiązki kabinowej.

Z racji tego, ze jestem chomikiem posiadam dużo fiestowych gratów. Z drugiej instalacji za żyletki wyciągnąłem podstawkę przekaźnika i na niej osadziłem cały patent.
Przewody zasilania wentylatora użyłem tak samo grubych, reszta to mogą być chude, bo to tylko masa i plus zasilania przekaźnika.
Masę dla termika podpiąłem pod budę tam gdzie widać dwa brązowe przewody masowe.



Przekaźnik taki jaki znalazłem 30A, będzie na zapas hihihi
Włącznik wentylatora umieściłem tuż na regulacją poziomu świateł, jest Mi tam wygodnie i nie wadzi, nie ma opcji przypadkowego włączenia, niestety tylko biały miałem pod ręką

Masę włącznika podłączyłem pod minus centralnego zamka, bo tak było Mi najwygodniej.

Całość działa wyśmienicie, jestem bardzo zadowolony, polecam wszystkim upalaczom :hahaha:
:ok:

PS. zapomiałem dodać, że biorąc masę z karoserii warto oczyścić styki i miejsce przylegania konektorów, poprawi to masę, a już na pewno niczemu nie zaszkodzi
_________________
==> Co dwa wałki rozrządu, to nie jeden :D
Cytat:
Skąd wiesz, że masz 7,5s/100? Bo BMW 320i oraz 525i zostają w tyle
Tekst roku
 
 
FiFa 
Klubowicz

Model: Ford Fiesta Mk3`95
Wersja: Futura
Silnik: 2.0/16V
Imię: Kamil
Wiek: 29
Dołączył: 22 Lut 2007
Posty: 1109
Skąd: Panki/Cze-wa
Wysłany: 15 Maj 2012, 20:40   

podpowiedział by ktos w tym temacie, jak zrobic uruchamianie wentylatra ale z przycisku z konsoli srodkowej (wykorzystac wolny przycisk np od przeciwmgielnych), pewnie jest to mozliwe do wykonania, tylko nie wiem za bardzo jak to zrobic...
Bardzo fajny temat i rzeczowo opisany, dało rade spokojnie zmontowac włacznik z przekaznikiem :ok:
_________________
Tuning to choroba, szukam lekarza...
Fiesta 1.1 -> Futura 1.6 16v ->Futura 1.8 16v (130KM) -> Futura RS 2.0 16v (N7a-150KM) ->Futura RS 2.3 16v (165KM) ->aktualnie RSTurbo 2.0 16v prace trwają...
 
 
 
JoeMix 


Model: Ford Fiesta Mk3`96
Wersja: C
Silnik: 1.3i/60KM
Wiek: 38
Dołączył: 23 Maj 2004
Posty: 11108
Skąd: Konstantynów
Wysłany: 16 Maj 2012, 06:14   

FiFa, miernikiem trzeba znaleźć 2 piny które zwierają się jak naciskasz przycisk, resztę masz opisaną,,,

Wszystko masz opisane :-P
_________________
Trist, yem nu enske ya vehatvase. Da!
 
 
luk-90 
Prince of Tor Kielce 2014





Model: Ford Fiesta Mk3`92
Wersja: SuperS
Silnik: 2.0 16V
Wiek: 28
Dołączył: 08 Lut 2009
Posty: 2425
Skąd: Poznań
Wysłany: 5 Sie 2012, 20:20   

hehe, no był brzydki, ale to musiało być "na wczoraj" ostatnio wymieniłem go na bardziej "dedykowany do wnętrza maszyny, nie rzuca się już tak w oczy i jest ok
_________________
==> Co dwa wałki rozrządu, to nie jeden :D
Cytat:
Skąd wiesz, że masz 7,5s/100? Bo BMW 320i oraz 525i zostają w tyle
Tekst roku
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: [Ogólny] Proszę o ocenę samochodu.
W tym temacie prosimy o ocenę auta z ogłoszenia i prośby o sprawdzenie
Freeman Przed zakupem 294 1 Sie 2018, 11:47
Jan Kos
Brak nowych postów Przyklejony: [Ogólny] FOTA - oferta promocyjna na wybrane części do Ford
trzeci Przed zakupem 0 19 Cze 2012, 20:55
trzeci
Brak nowych postów [MK6] Problem z wentylatorem chłodnicy
wilkwawa Elektryka ogólna 7 15 Wrz 2013, 15:41
grooby
Brak nowych postów [Ogólny] Kierunek nadmuchu wentylatora chłodnicy
mass Mechanika 9 12 Paź 2011, 12:14
mass
Brak nowych postów Problem z wentylatorem.
DidekAll Elektryka silnika 1 13 Lis 2017, 16:12
szczepek32


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




Instagram




Fiesta Klub Polska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek treści umieszczane przez użytkowników forum.
Odpowiedzialność ta spoczywa na autorach tych treści.