Fiesta Klub Polska


Poprzedni temat «» Następny temat

Sporadyczny brak ładowania
Autor Wiadomość
scherkan 

Model: Ford Fiesta Mk7`11
Wersja: Inna
Silnik: 1.25Duratec/60KM
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 2
Skąd: Białystok
Wysłany: 3 Mar 2017, 22:45   Sporadyczny brak ładowania

Witam wszystkich użytkowników - w końcu to mój pierwszy post na tym forum ;)

Małe wprowadzenie - od pewnego czasu (dwa miesiące) jestem posiadaczem Fiesty z 2011 roku(a właściwie jest to auto żony). Auto jest z krajowego zakupu, nie jesteśmy pierwszymi właścicielami.
Trzy dni temu pojawiła się dziwna przypadłość. Otóż raz na jakiś czas pojawia się kontrolka braku ładowania. Sporadycznie, jedyną korelacją jaką zauważyłem jest to że pojawia się ona częściej gdy silnik jest rozgrzany. Przy zimnym silniku jeszcze się nie pojawiła.
W ukrytym menu sprawdziłem napięcie w układzie elektrycznym, było w okolicach 13,4-13,5 - więc z tego co wyczytałem standard w tym modelu. Jak zapala się się kontrolka dotycząca ładowania, samochód pojedzie z 5-10 minut(najpierw świeci się ładowanie, później dołącza ABS, kontrola trakcji, brak wspomagania ) po czym gaśnie ze względu na rozładowany akumulator(akumulator jest od nowości, jak zimą sprawdzałem na nim napięcie to było ok - w okolicach 12,7V z tego co pamiętam).

Najlepsze jest to, że gdy się zobaczy, że kontrolka się pojawiła to można wyłączyć silnik i uruchomić go ponownie, wówczas samochód odpala normalnie(kontrolka się nie świeci). Tak można przejechać 500m, lub 10 km ... do następnego zapalenia się lub nie zapalenia się jej.

W innym aucie jak miałem padnięty alternator, to ładowania nie było i amen, a nie były takie cyrki.

Planuję auto oddać do zakładu sprawdzającego alternatory, niech go sobie wymontują i przemierzą, lecz tutaj też mam do Was pytanie - czy mieliście z czymś takim do czynienia i czy macie jakiś pomysł co to może być. Jak dla mnie jest to dość specyficzne zachowanie ...
 
 
PanAdam 

Wersja: Turbo
Silnik: 1.6i/104KM
Dołączył: 02 Lis 2016
Posty: 7
Wysłany: 17 Mar 2017, 13:20   

Witaj. A próbowałeś normalnym multimetrem sprawdzić jakie jest napięcie ładowania?
 
 
scherkan 

Model: Ford Fiesta Mk7`11
Wersja: Inna
Silnik: 1.25Duratec/60KM
Dołączył: 03 Mar 2017
Posty: 2
Skąd: Białystok
Wysłany: 19 Mar 2017, 21:55   

PanAdam napisał/a:
Witaj. A próbowałeś normalnym multimetrem sprawdzić jakie jest napięcie ładowania?


Dzisiaj przeprowadziłem trochę prób. Ogólnie rozgrzałem silnik i otrzymałem następujące wyniki:
- akumulator wyjęty(napięcie na akumulatorze) - 12.65V - na wszelki wypadek podładowałem go przed 4.5h. Strzasznie szybko spadł prąd ładowania(więc albo był naladowany, ale ma już tak małą pojemność - idzie jego 6 rok)
- silnik uruchomiony (wszystko ok) - okolice 14.25V
- silnik uruchomiony oraz kontrolka braku ładowanie 13.65V

Z dziwnych rzeczy to przy normalnej pracy auta i wskazaniu 14.25V napięcie czasem spadało do około 13.5V (klima wyłączona) i po chwili od razu szło w gorę do ww. wartości. To były tak jakby wahnięcia (jak przy większym obciążeniu). W sumie może coś się tam dołączało bez moje wiedzy ;) W tych momentach można była zauważyć delikatnie przygasające światło w środku. Tutaj może się już czepiam ;) ale piszę wszystko co zauważyłem :]
 
 
Puff 
Forumowy Maruda


Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Silnik: 1.8DI/75KM
Imię: Dawid
Wiek: 30
Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 5138
Skąd: Ruda Śląska

Wysłany: 20 Mar 2017, 01:22   

scherkan napisał/a:
Strzasznie szybko spadł prąd ładowania(więc albo był naladowany, ale ma już tak małą pojemność - idzie jego 6 rok)

Albo ma skrajnie niską pojemność i byle prostownik dobija do pełnego, które może wynosić np. 50% pojemności maksymalnej, albo - nie daj - mniej.

Skoro aku ma 6 lat, zmieniłbym go na nowy. To nie są kosmiczne koszta, zwłaszcza w małej benzynie. A po wymianie obserwował, czy przypadkiem nie ma gwałtownej poprawy.
_________________
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
 bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
:devil:
 
 
 
kubask 

Model: Ford Fiesta Mk7`08
Wersja: Titanium X
Silnik: 1.25Duratec/82KM
Dołączył: 13 Wrz 2017
Posty: 1
Skąd: Czechowice-Dz
Wysłany: 13 Wrz 2017, 22:48   

Witam serdecznie,

mój pierwszy post jak i zapytanie dla autora wątku czy udało mu się rozwiązać wyżej wymieniony problem??

Pytam ponieważ dziś w samochodzie mojej żony (MK7 08') wystąpił podobny problem z tym że:

dojechała normalnie do domu z pracy, między czasie przy parkowaniu samochód jej "zdechł",
po czym już go nie szło uruchomić (efekt jak przy rozładowanym akumulatorze, cykanie i ogólnie wszystko się zapala i gaśnie)

Zapaliłem na kablach ze swojego auta, i mając pod ręką tylko miernik cęgowy, zmierzyłem natężenie na kablu
od alternatora do akumulatora które wynosiło (tylko?) 1,36A.
Po zgaszeniu/wyłączeniu Fiestki znów zero rozruchu itd.

I teraz:
Akumulator umarł od tak? Czy szukać po stronie ładowania?

Jeżeli popełniłem jakiś offtopic z góry przepraszam i proszę o ewentualne przeklejenie.

Pozdrawiam
Jakub
 
 
Puff 
Forumowy Maruda


Model: Ford Fiesta Mk5`00
Wersja: Fun
Silnik: 1.8DI/75KM
Imię: Dawid
Wiek: 30
Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 5138
Skąd: Ruda Śląska

Wysłany: 14 Wrz 2017, 09:05   

Nawet jak aku "umiera", to energię na zakręcenie raz czy dwa jeszcze ma. Miałem kiedyś trupa 10-letniego, to gdy miałem problemy z odpaleniem (padająca pompa wtryskowa, trzeba było długo kręcić rozrusznikiem, żeby silnik ruszył), to wytrzymywał 30 sekund mordowania od pełnego do dętki. Totalne wyzionięcie ducha to rzadka sytuacja.

1A czy tam te okolice (cęgówki mają bardzo duży błąd pomiarowy dla małych wartości prądów), to bardzo mało. Pytanie też czy mierzyłeś na wolnych obrotach czy po dodaniu gazu. Mierzenie na wolnych mija się z celem, bo wtedy altek prawie nie pracuje. Tak do 1000rpm masz szczątkowe wartości prądu. Jeśli chcesz sprawdzić czy aku jest rozsądnie ładowany, pomiar należy wykonać przy ok. 2000 obrotów/min.
_________________
"Rób to, co kochasz, żyj jak chcesz i nie patrz na to, co mówią inni,
 bo jeśli zaczniesz działać tak, jak chcą inni, to będziesz żyć dla innych, a nie dla siebie."


Wierny osiołek pochłania jedynie ;-))
:devil:
 
 
 
Michal85 
Klubowicz


Model: Ford Fiesta Mk7`15
Wersja: ST
Silnik: 1.6EcoBoost/200KM
Imię: Michał
Wiek: 32
Dołączył: 12 Wrz 2016
Posty: 37
Skąd: Łódź
Wysłany: 25 Wrz 2017, 16:57   

Ja miałem w poprzednim aucie tak że po 5 latach od nowości auta padł akumulator, wyglądało to tak że rano odpaliłem bez problemu podjechałem 1km zgasiłem i już nie odpaliłem drugi raz, nawet nie kręcił rozrusznik. Zero objawów wcześniej, regularnie użytkowany na krótkich odcinkach, raz w roku zawsze podładowywany a padł szybko fabryczny. Wymiana na nowy i bez problemu od razu odpalał.
_________________

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Podobne Tematy
Temat Autor Forum Odpowiedzi Ostatni post
Brak nowych postów Przyklejony: [MK6] Błąd EAC FAIL, ABS, Brak przebiegu
Czyli problemy z układem ABS itp.
TOMASSS Silniki diesla 1 27 Maj 2012, 11:38
TOMASSS
Brak nowych postów 1.3 Endura brak ładowania
otol Mechanika silnika 1 12 Gru 2015, 15:13
drjanusz
Brak nowych postów [MK3] Brak ładowania.
molu Elektryka 15 29 Paź 2004, 12:04
Gość
Brak nowych postów [MK6] Brak ładowania.
Vaxuel Elektryka 2 9 Sty 2010, 10:37
Vaxuel
Brak nowych postów Brak ładowania po wymiania szczotek
Marcink Elektryka silnika 2 22 Maj 2015, 18:16
Marcink


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group




Instagram




Fiesta Klub Polska nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek treści umieszczane przez użytkowników forum.
Odpowiedzialność ta spoczywa na autorach tych treści.