Forum FiestaKlubPolska -

Mechanika silnika - Wymiana oleju ?

Mariow - 9 Sty 2018, 16:29
Temat postu: Wymiana oleju ?
Panowie czy robiliście rzekomo zalecaną wymianę oleju po przebiegu 2000 km.
Czy to ma jakieś uzasadnienie czy naciagają poprostu ?

damianisko5 - 9 Sty 2018, 18:15

Domyślam się, że mowa o nowym aucie/silniku. Są dwie szkoły/dwie teorie. Silnik fabrycznie dotarty i nie jest wymagana/zalecana wymiana. A druga wg. starych wyjadaczy - wymienić. Silnik od nowości, w fabryce zalewają najtańszym olejem, ze względu na koszty. Trochę opiłków i tp. w oleju się znajdzie. Fordów nie mam od nowości, ale tak bym zrobił. Pamiętam w Polonezie 1-szy przegląd po ok. 1500 -2000 km. i wymiana oleju. Może inni się wypowiedzą na ten temat, to wtedy zdecydujesz, co zrobić.
dirty.73 - 9 Sty 2018, 18:21

wymień,to napewno nie zaszkodzi,a pomóc może :)
damianisko5 - 9 Sty 2018, 18:52

Drugi głos na TAK. Popieram zdecydowanie. Ale poszukaj oleju z górnej półki - Motul/Millers/QM/Valvoline.
Wojtek Wawa - 9 Sty 2018, 21:35

Panowie, co to za teorie.

Wymienić olej na inny poza ASO = pozbyć się gwarancji.

Wasz wybór.

Ford nie dawałby 7 lat _pełnej_ gwarancji, gdyby silniki nie były dotarte/zalane najtańszym g... jak sugerujecie. Ciekawe co by im się bardziej opłaciło?

Przykład z Polonezem wyborny. Trochę się zmieniło z czasem.

Sam zrobiłem na fabrycznym oleju 5000 km - zero zużycia, tzn ani milimetr z bagneta nie zszedł. Plus komputer pokazuje sprawność oleju na 86%.

dirty.73 - 9 Sty 2018, 21:53

ale w pytaniu było,że zalecają,więc wnioskuję,że ASO zaleca....więc ...proponuję wymienić....
Maciej87 - 9 Sty 2018, 22:51

W firmie mamy 3 służbowe VW Passaty i 1 VW Tiguan.

1 Passat 2.0 TDI chyba 140 KM z 2014 r.
2 Passaty 2.0 TDI jeden 240 KM z 2015 r. i drugi coś około 200 KM z 2016 r.
VW Tiguan 2.0 TDI chyba 170 KM z 2013 r.

Kolega z biura obok odpowiada za terminowe serwisowanie w/w aut. Mamy to szczęście, że w serwisie VW, w którym kupiliśmy w/w auta pracuje znajomy. Przy odbiorze każdego z tych aut otrzymywaliśmy info., że zalecają wymienić olej po dotarciu tj. jakiś 2000 km. Tak też zrobiliśmy we wszystkich w/w autach.

Powiem tak. Takiego zasyfionego oleju w każdym powtarzam każdym z w/w aut jeszcze nigdy nie widziałem. Osobiście odbierałem te auta z kolegą z biura obok po serwisie po pierwszych 2000 km. Ile tam było opiłków metali to się w głowie nie mieści.

Od tego momentu powiedziałem sobie, że choćby nie wiem, kto i co mi radził robię każdym nowym prywatnym autem max 2000 km i jadę na wymianę oleju bez znaczenia czy wykupię przedłużoną gwarancję czy nie. Wolę jeździć niż bujać się później po serwisach.

Zresztą sam TuneForce z Poznania sam zaleca wymianę oleju po około 2000 km zwłaszcza w Ecoboostach.

Wojtek Wawa - 10 Sty 2018, 05:59

To cenna uwaga. Mi powiedzieli 400 zł za samą wymianę oleju + filtr. Ale po tym co napisałeś... chyba zapłacę przy okazji napraw gwarancyjnych za tydzień.
Jacoo - 10 Sty 2018, 06:08

Mi powiedzieli, że nie jest wymagane i jeśli jakiś dealer to zaleca to już sprawa wewnętrzna i sugerował naciąganie.
Maciej87 - 10 Sty 2018, 08:30

Wojtek może w Fordach (Ecoboostach) olej wygląda lepiej po tych 2000 km. Podałem tylko przykład aut firmowych w firmie, w której pracuję. Nie mam zamiaru nikogo straszyć. ale jak ktoś planuje kupić nowego VW to radziłbym wymienić olej po tych 2000 km. Co do Fordów a w tym przypadku Fiesty może być inaczej, bo ja napisałem o autach z silnikami diesla a to jest nieco inna konstrukcja niż silniki benzynowe. Może się okazać, że w naszych Fiestach olej będzie czyściutki bez grama opiłków. Ja jednak wolę dmuchać na zimne i wymienić olej po dotarciu. Wewnętrzny spokój jest dla mnie cenniejszy niż złotówki wydane na wymianę oleju ;)
Wojtek Wawa - 10 Sty 2018, 11:10

Mi też sugerowano, że wymiana oleju po pierwszym tysiącu kilometrów to głupota, bo tak chciałem zrobić. To moja pierwsza benzyna od 10 lat i jestem pod wrażeniem, jak czysty jest olej w porównaniu z dieslami, gdzie po 1 km już był czarny.
vegetagt - 10 Sty 2018, 17:22

Pewnie dalej zalewają castrola i "ooo panie, pacz jaki czysty olej i jaki super silnik" ;)
langolier - 31 Sty 2018, 13:25

Wojtek Wawa napisał/a:
Panowie, co to za teorie.

Wymienić olej na inny poza ASO = pozbyć się gwarancji.

Jadę do niezależnego warsztatu i tam wymieniam olej na odpowiedni i filtr na oryginał. Skąd ASO będzie wiedzieć po roku (przegląd gwarancyjny), że cokolwiek majstrowałem ?

Wojtek Wawa napisał/a:
Ford nie dawałby 7 lat _pełnej_ gwarancji, gdyby silniki nie były dotarte/zalane najtańszym g... jak sugerujecie. Ciekawe co by im się bardziej opłaciło?


Mówiąc o "pełnej gwarancji" masz na myśli program "Ford Protect" ?
Otóż nie ma tam "pełnej" gwarancji. Owszem, zakres jest zbliżony ale czytałem ostatnio na forum, że np. nie uznali awarii świateł adaptacyjnych w reflektorach.
Poza tym, mając obowiązkowe przeglądy w ASO + konieczność opłacenia 700zł brutto to akurat te 700zł dopłaty pójdzie na ... lepszy olej :V:

mskgs - 1 Lut 2018, 15:25

Cytat:
napraw zespołów eksploatacyjnych lub ich części
podlegających normalnemu zużyciu, takich jak np.: układ
wydechowy (za wyjątkiem katalizatora), okładziny i klocki
hamulcowe, świece zapłonowe, akumulator, filtr paliwa,
powietrza, oleju, przeciwpyłkowy, tarcze hamulcowe i
bębny hamulcowe, żarówki, lampy i reflektory, paski
klinowe oraz napędowe, elementy sprzęgła (tarcza,
docisk, łożysko), bezpieczniki, koła i opony,
amortyzatory, zwrotnice kolumnowe McPherson, pióra
wycieraczek, przewody wysokiego napięcia.


W sumie to ciekawe, że wg nich REFLEKTOR i LAMPA to część ulegająca normalnemu zużyciu... :D

Wojtek Wawa - 19 Lut 2018, 14:48

Tak naprawdę to poza reflektorami (które niestety się zużywają, w samochodach nastoletnich niemal zawsze są klosze matowe, fakt, że gdyby miało tak się stać po 6 latach reklamowałbym), żadne wyłączenie nie jest zaskakujące, to naprawdę materiały eksploatacyjne.
Gandzior28 - 22 Lip 2018, 10:49

Wracając do tematu z wymianą oleju, tez planuje wymienić olej po dotarciu silnika. Chciałbym kupić swój własny olej z wyższej półki, czy ktoś by mógł polecić jakiś dobry, myślę o syntetyku ale w ogóle nie mam pojęcia jaki wybrać. Może ktoś ma jakieś pojęcie lub już to robił z góry dziękuję. <8>
edek1977 - 22 Lip 2018, 12:51

Te droższe z super bajerami lubią być podrabiane, więc lepiej wybrać olej tani spełniający wymagania. Poza tym te super oleje to tylko marketing, nic poza ciekawym graficznie opakowaniem i fajną reklamą. Wymieniaj olej i filtry co 10 tys. i nie ma co dorabiać do tego filozofii.
Mars - 22 Lip 2018, 13:31

Gandzior28 napisał/a:
Wracając do tematu z wymianą oleju, tez planuje wymienić olej po dotarciu silnika. Chciałbym kupić swój własny olej z wyższej półki, czy ktoś by mógł polecić jakiś dobry, myślę o syntetyku ale w ogóle nie mam pojęcia jaki wybrać. Może ktoś ma jakieś pojęcie lub już to robił z góry dziękuję. <8>


Mam EcoBoosta od 2013 r. w MK 7, a teraz w MK 8. Leję Castrola 5W20.

vegetagt - 22 Lip 2018, 13:37

edek1977 napisał/a:
Poza tym te super oleje to tylko marketing, nic poza ciekawym graficznie opakowaniem i fajną reklamą


czasem też inna baza olejowa, inne dodatki ;-P

Pytanie, jaki ma to sens w normalnie uzytkowanym samochodzie :)

langolier - 22 Lip 2018, 14:11

Gandzior28 napisał/a:
Wracając do tematu z wymianą oleju, tez planuje wymienić olej po dotarciu silnika. Chciałbym kupić swój własny olej z wyższej półki, czy ktoś by mógł polecić jakiś dobry, myślę o syntetyku ale w ogóle nie mam pojęcia jaki wybrać. Może ktoś ma jakieś pojęcie lub już to robił z góry dziękuję. <8>

Ja postanowiłem spróbować Motula. Najpierw zmieniłem w Focusie i efekt był tak ok, że zmieniłem też w fieście. Nie wiem jaki efekt bo nią nie jeżdżę a żona z trudem odróżnia muzykę od mowy.
Specific 948B 5W-20.

Gandzior28 - 22 Lip 2018, 14:29

A co myślicie z ta wymiana oleju po dotarciu, najechane mam 1600 km. Nie wiem też jaki zalewa serwis olej, a nie chciałbym jakiegoś badziewia. Moze też spróbuję z tym castrolem 5w20
mskgs - 22 Lip 2018, 17:41

Ja wymieniłem po 3000km, kupiłem normalnie castrola 5w20, tego co leją w ASO (tylko drożej :P ). Od marki oleju ważniejsza jest częsta jego wymiana. Zamierzam to robić co 15kkm.
Gandzior28 - 22 Lip 2018, 19:00

No ja właśnie myślałem tak między 10 tys a 15tys max wymieniać olej, jakoś nie jestem przekonany jak serwis każe co 2 lata lub 30k.
zwardek - 22 Lip 2018, 19:40

W nowym aucie na pewno bym wymienil po pierwszych 1-2 tys kilometrow. Potem wymiana raz na rok lub co 10 tys
Puff - 22 Lip 2018, 21:57

Wymiana na dotarcie ma sens. W ciasno pasowanych motorach chwila zejdzie, zanim się tam wszystko ułoży, a sam proces układania, nawet jak jest na tym samym oleju, co się leje później resztę życia silnika, niejako warunkuje, że w oleju będzie latał różny syf.

Wymieniać co 30 tysi sens jest, jak robi się to w kwartał. W innym wypadku to zamęczanie silnika. Oleje "long life" się po prostu nie sprawdzają. No chyba, że ktoś wymienia auto co 3 lata i nie obchodzi go, w jakim stanie będzie silnik 4 lata po zakupie - tylko to wtedy jest mina dla kupujących takie auto z drugiej ręki. Ale kogo w obecnych czasach to obchodzi... :|

Tared - 22 Lip 2018, 23:41

Ja zmienię po roku,czyli przy mojej jeździe będę miał przejechane ~~7k km Ojciec tak zawsze robi i nigdy żadnych problemów z silnikami w nowych autach nie miał,więc zrobię tak samo..ale żeby wymieniać po 2-3k km to moim zdaniem zbędny zabieg :9:

Generalnie po zakupie czytając fora zauważyłem,że zdania na ten temat są podzielone i jest to indywidualna kwestia.Osobiście uważam,że nie po to kupuje nowe auto żeby po miesiącu już coś tam wymieniać na własną rękę :2xf:


Gandzior28 napisał/a:
Nie wiem też jaki zalewa serwis olej

tego też nie wiem,ale na logikę powinien być zalany o takiej specyfikacji jak w instrukcji ;-|

Puff - 23 Lip 2018, 00:04

Tared napisał/a:
Osobiście uważam,że nie po to kupuje nowe auto żeby po miesiącu już coś tam wymieniać na własną rękę :2xf:

Osobiście uważam, że kupując nowe auto, warunki gwarancji powinno się traktować jak biblię. Jak jest napisane, żeby po 1000km zmienić olej, a tego nie zrobisz, to żegnasz się z gwarancją na motor. A co kto prywatnie o tym sądzi, nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.

A hasło "bo X tak robił i nigdy problemów nie miał" przypomina mi historie z PRL-u, kiedy to do silników z przebiegami 150kkm "koniecznie" trzeba było lać już mineralny, bo przecież to już taki "zajechany" motor i jak będziesz lał półsyntetyk, o syntetyku nie mówiąc, to cały olej wydechem wyleci. Motoryzacja nie stoi w miejscu od dziesięcioleci, a nowe jednostki są dużo bardziej wrażliwe na jakość oleju i interwały wymian, pojmijcie to wreszcie.

Jacoo - 23 Lip 2018, 07:32

Puff napisał/a:
Tared napisał/a:
Osobiście uważam,że nie po to kupuje nowe auto żeby po miesiącu już coś tam wymieniać na własną rękę :2xf:

Osobiście uważam, że kupując nowe auto, warunki gwarancji powinno się traktować jak biblię. Jak jest napisane, żeby po 1000km zmienić olej, a tego nie zrobisz, to żegnasz się z gwarancją na motor. A co kto prywatnie o tym sądzi, nie ma tutaj najmniejszego znaczenia.

A hasło "bo X tak robił i nigdy problemów nie miał" przypomina mi historie z PRL-u, kiedy to do silników z przebiegami 150kkm "koniecznie" trzeba było lać już mineralny, bo przecież to już taki "zajechany" motor i jak będziesz lał półsyntetyk, o syntetyku nie mówiąc, to cały olej wydechem wyleci. Motoryzacja nie stoi w miejscu od dziesięcioleci, a nowe jednostki są dużo bardziej wrażliwe na jakość oleju i interwały wymian, pojmijcie to wreszcie.


Tylko, że w instrukcji nie ma nic o wymianie po 1000km, tylko 30K km lub 2 lata

Puff - 23 Lip 2018, 09:15

Dla własnego dobra upewnij się w ASO, że nie trzeba i miej to na papierze. Bo to, że w instrukcji coś nie jest wyszczególnione albo w serwisie nikt nie powie, że trzeba, to jedno, a jak coś pieprznie, to może być pytanie "a czemu to nie zostało zrobione" i tłumaczenie "bo w serwisie nie mówili, że trzeba" na nic się nie zda, jeśli nie będzie tego na papierze. W Maździe pierwsze 1000km zalecają jeździć "normalnie", bez katowania, a później zmienić olej. Nie wiem czy to jest w instrukcji, ale ASO takie informacje przekazywało. Koszt, jak na nowe auto, jest żaden, a wpis w książce serwisowej jest i nikt niczego nie zarzuci "w razie w".
mskgs - 23 Lip 2018, 09:40

Puff napisał/a:
Dla własnego dobra upewnij się w ASO, że nie trzeba i miej to na papierze. Bo to, że w instrukcji coś nie jest wyszczególnione albo w serwisie nikt nie powie, że trzeba, to jedno, a jak coś pieprznie, to może być pytanie "a czemu to nie zostało zrobione" i tłumaczenie "bo w serwisie nie mówili, że trzeba" na nic się nie zda, jeśli nie będzie tego na papierze. W Maździe pierwsze 1000km zalecają jeździć "normalnie", bez katowania, a później zmienić olej. Nie wiem czy to jest w instrukcji, ale ASO takie informacje przekazywało. Koszt, jak na nowe auto, jest żaden, a wpis w książce serwisowej jest i nikt niczego nie zarzuci "w razie w".


Troszku Cię fantazja ponosi. :P Ani instrukcja, ani salon, ani plan przeglądów w książce serwisowej nie mówi nic o przeglądzie po 1000km. Pierwszy jest przegląd przedsprzedażny, a kolejny już po 30000km/2 latach. To o czym piszesz nigdy by nie przeszło, bo serwisy by zostały zjedzone przez UOKiK.

Puff - 23 Lip 2018, 09:42

mskgs napisał/a:
nie mówi nic o przeglądzie po 1000km

A kto mówi o przeglądzie... Wymiana oleju i filtra, nic ponadto.

mskgs - 23 Lip 2018, 09:47

Czepiasz się... Jeżeli nie ma w instrukcji/planie przeglądów to nie ma i koniec, kropka. Żaden serwis o to pretensji później mieć nie może, bo to by była z góry przegrana sprawa.
Puff - 23 Lip 2018, 09:56

Róbcie zatem jak uważacie :) Wymieniajcie olej co 30kkm lub dłużej, jeśli pozwolą, tylko potem nie płaczcie że przy 100-coś tysiącach, podczas jazdy autostradą, panewkę obróciło :)
mskgs - 23 Lip 2018, 11:23

Moim zdaniem 30kkm to też za rzadko, chyba że samochód jeździ tylko po autostradach i zrobi taki wynik w np. pół roku, a nie 2 lata. :P Dlatego każdy robi jak uważa. Swoją drogą, jest wskaźnik zużycia oleju więc te wymiany i tak pewnie będą wypadały wcześniej niż 30kkm.
Gandzior28 - 23 Lip 2018, 13:56

Ja na pewno na dniach wymienię olej, będę wymiał co rok lub 10kkm dla swojego spokoju. I według mnie ma to sens, wymienić olej przy dotartym silniku.
zwardek - 23 Lip 2018, 14:35

mskgs napisał/a:
Swoją drogą, jest wskaźnik zużycia oleju

Wskażnik zużycia oleju pokazuje tylko procentowo czas i przebieg do następnej wymiany, a nie faktyczny jego stan. Wiadomo że olej po 10 tys km jazdy w trasie nie równa się olejowi po 10 tys użytkowania w mieście

vegetagt - 23 Lip 2018, 15:01

zwardek, nie jest brany pod uwage styl jazdy? :O
Wojtek Wawa - 24 Lip 2018, 11:53

Według mnie bierze pod uwagę styl jazdy - bo nie wychodzi okrągła liczba z proporcji.
zwardek - 24 Lip 2018, 11:53

Nigdzie o tym nie jest napisane, więc obstawiam, że nie
Tared - 24 Lip 2018, 22:30

puff co ty za głupoty piszesz jaka wymiana po 1k w instrukcji :hahaha: To każdy po zakupie auta za tydzień juz by musiał do serwisu jechać olej wymieniać :9:
mskgs napisał/a:
Żaden serwis o to pretensji później mieć nie może, bo to by była z góry przegrana sprawa.

No dokładnie!. Po to jest instrukcja i skoro w niej jest jedynie zapis żeby przez 1500km lub 3000km w przypadku diesla nie używać wysokich obrotów i tego się stosuje,ale o żadnych wymianach oleju po tych przebiegach nic nie pisze.I jakim prawem serwis w przypadku awarii miałby mi odmówić gwarancji wmawiając,że nie zastosowałem się do czego? niepisanej zasady chyba

I nikt nie mówi,żeby stosować się do tego 2lata/30k ale normalnie jak w każdym poprzednim aucie wymienić olej raz w roku i nie powinno być żadnych problemów :)

Puff - 24 Lip 2018, 22:39

Tared - a gdzie ja napisałem, że coś jest napisane w instrukcji? Ludzie kochani, czytać nie umiecie, wnioski z 4 liter, a chcecie kogoś wyśmiewać. :)

Poza tym, z jednej strony wyznajesz filozofię "nie ma w instrukcji, to nie robię", z drugiej "w instrukcji jest napisane coś, ale i tak zrobię po swojemu" (odpowiednio wymiana po 1kkm oraz co 30kkm). W drugim przypadku zdrowy rozsądek działa, w pierwszym jakoś nie. :)

slawomirro - 26 Lip 2018, 12:15

Instrukcji serwisowej nowej Fiesty nie znam, ale w wielu nowych samochodach, takich jak:
Kia, Opel, Mazda, Nissan, Skoda (jak w innych nie wiem) jest opisane by do ok 2-4 tys km jeździć spokojnie
by silnik sie dotarł i potem należy zmienić olej. Wymiany należy wykonać w ASO by mieć stempelek w książce
serwisowej, brak takiego wpisu z ASO może skutkować problemami z gwarancją na silnik później.

Ale jeśli ktoś chce wlać dowolnie inny olej, to proponuję, by po takiej wymianie początkowej, kupił co chce
i wymienił w dowolnym serwisie. Nikt o tym w ASO nie musi wiedzieć i żadnej gwarancji się nie traci. Oczywiście
jak wlejemy mineralny olej dla diesla do nowoczesnego silnika benzynowego i rozwalimy silnik,
to ASO będzie sprawdzać dlaczego silnik padł i nici z gwarancji.
Jednak jeśli wlejemy olej spełniający normę silnika Forda, to problemu nie ma.

I jeszcze pozostaje pytanie - po co zmieniać olej na inny niż zaleca Ford w aucie fabrycznie nowym. Rozumiem auto kilkuletnie,
lub dziesiątki tyś km ma zrobione i wymaga silnik odświeżenia lepszym olejem, ale nowe auto?

Tared - 26 Lip 2018, 13:24

slawomirro napisał/a:
jest opisane by do ok 2-4 tys km jeździć spokojnie
by silnik sie dotarł
i potem należy zmienić olej. Wymiany należy wykonać w ASO

tak coś takiego jest napisane

slawomirro napisał/a:
jest opisane by do ok 2-4 tys km jeździć spokojnie
by silnik sie dotarł i potem należy zmienić olej. Wymiany należy wykonać w ASO

nic w instrukcji na ten temat nie pisze,ani przy odbiorze auta nikt o tym nie mówił jedynie powiedzieli że po roku zadzwonią odnośnie gwarancji na perforację i to tyle

pokażcie te instrukcje gdzie takie coś jest napisane,bo w rodzinie i znajomi którzy mają nowe auta kia,opel,bmw,skoda,toyota jeszcze nigdy nie słyszałem,żeby ktoś z nich jechał po takim przebiegu,albo sam wymieniał olej tylko każdy z nich robił to po roku i w sumie gdyby nie forum nigdy bym o czymś takim nawet nie pomyślał :9:

Oczywiście wszystkie te osoby jeżdżą autami do 100k potem się zmienia na nowe,ale czy po tej liczbie coś się dzieje z autem i jest to spowodowane tym,że nie zrobiono tej wymiany po 2-3k to już nie mogę się wypowiedzieć bo nie wiem :)

Puff - 26 Lip 2018, 13:42

Tared napisał/a:
nic w instrukcji na ten temat nie pisze,ani przy odbiorze auta nikt o tym nie mówił jedynie powiedzieli że po roku zadzwonią odnośnie gwarancji na perforację i to tyle

Przy odbiorze Mazdy 3 w zeszłym roku, sprzedawca wspomniał o zaleceniu ze strony serwisu, żeby wymienić olej między 1000 a 2000km na liczniku. W instrukcji chyba tego nie ma. Z drugiej strony znajdziesz tam zapis o tym, że jeśli auto jest często jeżdżone na krótkich odcinkach, to powinieneś wymieniać olej nawet co 5000km. I pokaż mi teraz Janusza, który jeździ 5km do roboty albo jako taxi i wymienia olej kilka razy do roku. :)

edek1977 - 26 Lip 2018, 21:54

pytanie ile chcemy zrobić kilometrów zanim samochód sprzedamy, jeśli 100 tys. to można sobie wymieniać olej co 30 tys. a jak wyparuje to dolać, natomiast jeśli chcemy zrobić bezproblemowo 300 tys. to trzeba wymieniać co 10 tys.
msky - 27 Lip 2018, 10:51

W mojej instrukcji nie ma słowa o wymianie ojeju po 1000, czy 2,3,4 tys. km.
Dodam, że jeżdżę normalnie, bez przekraczania 4 tys. obr/min.
Planuje wymianę oleju równo po 10 tys. km Nie będę czekać do 30 tys. km!


Pytanie do tych co mają NOWĄ fiestę: Po ilu km i czy w ogóle robiliście taką wymianę?

Tared - 27 Lip 2018, 12:13

Ja zrobię po roku i to dlatego że jeżdżę głównie po mieście krótkie odcinki,a wtedy będę miał przejechane ok ~6-7 tyś km I jak dla mnie bez sensu jest zmienianie oleju teraz przy 4k żeby za chwile znowu go zmieniać swoją drogą takie częste zmiany oleju też nie są zalecane
Może takie wymiany mają sens w sportowych autach typu focus rs,ale w miejskim aucie doradzanie takiej wymiany to zwykłe naciąganie na $$

No chyba,że taka informacja była by zawarta w instrukcji.Wtedy ma to sens,bo jakiś sztab ludzi którzy silnik do konkretnego auta zaprojektowali doradzają taką wymianę to faktycznie lepiej ją zrobić żeby później nie było problemów z gwarancją,ale gdy takiej informacji nie ma to po co kombinować <8>

msky - 27 Lip 2018, 15:24

Po 10 000 km na pewno wymienię olej i filtry. Do tej pory tak robiłem i było ok :)
Gandzior28 - 27 Lip 2018, 22:51

Ja się zastanawiam czy wymienić właśnie teraz jakoś, nalatane 2.5k ale już sam nie wiem jak to ugryźć.
msky - 28 Lip 2018, 21:52

Olej fabryczny podobno ma specjalny dodatek na pierwszy okres eksploatacji. Potem wymiana po roku lub 15 tys km :)
Mk8 ST Line - 1 Sie 2018, 10:57

Jakieś rzetelne potwierdzenie tej informacji u źródła może posiadasz? Bo na mój gust to jest raczej Urban Legend...
Ja raczej byłbym zwolennikiem wymiany po 2-3 tys, we własnym zakresie wraz z filtrem, niż wiara w cudowne właściwości oleju zalanego fabrycznie. No ale ja z natury niedowiarek jestem.
No chyba że fabryka do pierwszego zalania wlewa dodatkowo coś tego typu:

https://regeneratory.pl/silnik/30-xado-1-stage-atomic-new-car-225ml.html

ale tego typu środki "budują" warstwę ochronną przez ok 1500-2000 km, więc teoretycznie też by było lepiej wymienić fabryczny olej po tym okresie.
Osobiście stosowałem takie dodatki do wszystkich moich samochodów w ostatnich 10ciu latach i bardzo sobie je chwalę, ale to były używane silniki. Do nowego chyba bym nie zaryzykował...
Co prawda nie wierzę w żadne "odbudowanie ubytków", ale jeżeli chodzi o warstwę ochronną to już tak. Na własnym przykładzie przekonałem się że zimne starty w zimie są bezbolesne, a silnik używany trochę się wycisza, jego praca jest "gładsza". W niższe zużycie paliwa i poprawę dynamiki raczej nie uwierzę, ja tego nie odczułem. Natomiast taki środek może mieć zbawienne działanie dla turbiny zestawionej ze słynnym Start-Stop, teoretycznie powinien znacznie przedłużyć jej życie.
Ciekawy jestem Waszych opinii w tym temacie :)

glotti - 1 Sie 2018, 11:01

Użytkuję 4. forda - 2xFocus i 2xMondeo i nigdy oleju nie wymieniałem przed przebiegiem wskazanym w książce obsługi. Auta użytkowane w firmie przez kilka osób, przez kilka lat do przebiegu 300 tys. km i nigdy nie było żadnych problemów.
msky - 1 Sie 2018, 21:26

Mk8 ST Line, poczytaj niemieckie fora.
To nie legenda a fakt. Dlatego wymienię olej po 10 000 km, a nie po 2-3.
W 2008 roku kupiłem motocykl hondy nówkę, olej wymieniłem dopiero po roku jak kazali, też miał dodatek.

Mk8 ST Line - 2 Sie 2018, 15:42

Podeślij proszę jakiś link, bo niemieckiego nie ogarniam...
msky - 3 Sie 2018, 09:46

http://www.fiestaforum.de/
https://www.ford-forum.de/

https://translate.google.pl/m/translate?hl=pl

Sporo można poczytać, bo turki pracują i mają długie jęzory :)

Mk8 ST Line - 3 Sie 2018, 13:29

chodziło mi bardziej o link do tematu o oleju zalewanego fabrycznie i jego dodatkach...
Wojtek Wawa - 7 Sie 2018, 13:45

Chciałem zmienić olej "po dotarciu". Aso powiedziało 480 zł. Olałem ich i postanowiłem lecieć z instrukcją. Możliwości są dwie
1. ford przekozaczył z interwałami wymiany oleju i silnik padnie - dostanę nowy silnik w najbliższe 6 lat
2. ford dobrze zaprojektował silnik i dobrze dobrał do niego olej (choćby by nie psuć sobie opinii... jak z focusem rs i nie rozdawać za darmo silników), wszystko jest w porządku

Mógłbym też sam wymienić olej i filtr na oryginalny za około 150 zł i stracić gwarancję, bo zapewne po czymś by doszli, że jest nie tak. Ale po co? Zarówno punkt 1 jak i 2 są dla mnie korzystne. Za 150 zł mam rodzinny obiad w restauracji z deserami, za 480 zł mogę pojechać tam i z powrotem w góry/nad morze, albo zrobić zakupy na cały tydzień dla rodziny i to 2 razy.

Żeby nie było - miałem stare mocne samochody i w nich wymieniałem olej co 7-8 k km maks. Ale to były samochody z przebiegami 180-500 000 km (tak szacuję, bo kupowałem używane w Polsce, czyli prawdopodobnie kręcone). A lubię wykorzystywać 100% mocy. I szansa, że coś padnie jest wtedy znacząca. Nowy samochód do 140 000 km ma gwarancję, jak coś ma się stać to raczej do 7. roku życia.

Polecam też na youtube testy olejów long life - robią wrażenie.

Plus wątek psychologiczny - kiedyś projektowałem pociągi, teraz robię w lotnictwie - taki silnik odrzutowy, czy pociąg, ma wytrzymać 30 lat. I naprawdę nie wymienia się wszystkiego co chwilę - tylko co tyle co określono w warunkach eksploatacji. Ktoś to dobrze liczy i sprawdza.

BTW moja mazda ma wymianę oleju przy jeździe ostrej po mieście co 7500 km i tak mniej więcej go zmieniam.

msky - 8 Sie 2018, 10:22

Wojtek Wawa, Dobre podejście. Kasę trzeba szanować ona to lubi. Pewnie zaraz jakiś mądry napiszę, że kupowanie używanych auto to szanowanie itp...

Swoją droga takiego chłamu jaki oglądałem dawno nie widziałem. Szczerze zakazał bym sprowadzania aut starszych jak 10 lat... Widać co jeździ po naszych drogach.

Sam wymienię olej po roku lub po 15 000 km, mam bardzo zaufanego mechanika, który radzi tak ze wszystkimi samochodami z turbo. Co ciekawe polecał mi silnik 1.0 eb.
Oleju mam zalane ponad kreskę maks...

Mk8 ST Line - 8 Sie 2018, 11:07

Wojtek Wawa napisał/a:
Chciałem zmienić olej "po dotarciu". Aso powiedziało 480 zł. Olałem ich i postanowiłem lecieć z instrukcją. Możliwości są dwie
1. ford przekozaczył z interwałami wymiany oleju i silnik padnie - dostanę nowy silnik w najbliższe 6 lat
2. ford dobrze zaprojektował silnik i dobrze dobrał do niego olej (choćby by nie psuć sobie opinii... jak z focusem rs i nie rozdawać za darmo silników), wszystko jest w porządku

Mógłbym też sam wymienić olej i filtr na oryginalny za około 150 zł i stracić gwarancję, bo zapewne po czymś by doszli, że jest nie tak. Ale po co? Zarówno punkt 1 jak i 2 są dla mnie korzystne. Za 150 zł mam rodzinny obiad w restauracji z deserami, za 480 zł mogę pojechać tam i z powrotem w góry/nad morze, albo zrobić zakupy na cały tydzień dla rodziny i to 2 razy.

Żeby nie było - miałem stare mocne samochody i w nich wymieniałem olej co 7-8 k km maks. Ale to były samochody z przebiegami 180-500 000 km (tak szacuję, bo kupowałem używane w Polsce, czyli prawdopodobnie kręcone). A lubię wykorzystywać 100% mocy. I szansa, że coś padnie jest wtedy znacząca. Nowy samochód do 140 000 km ma gwarancję, jak coś ma się stać to raczej do 7. roku życia.

Polecam też na youtube testy olejów long life - robią wrażenie.

Plus wątek psychologiczny - kiedyś projektowałem pociągi, teraz robię w lotnictwie - taki silnik odrzutowy, czy pociąg, ma wytrzymać 30 lat. I naprawdę nie wymienia się wszystkiego co chwilę - tylko co tyle co określono w warunkach eksploatacji. Ktoś to dobrze liczy i sprawdza.

BTW moja mazda ma wymianę oleju przy jeździe ostrej po mieście co 7500 km i tak mniej więcej go zmieniam.


Wojtek, mam pytanie, a co by było gdyby ASO powiedziało 200zł? Wymieniłbyś po dotarciu? Tylko szczerze.
Absolutnie nie mam ochoty się przekomarzać, szukam tylko rozsądnego podejścia do tematu. To jest pierwsze moje nowe auto z salonu i chcę jak najlepiej. Chętnie posłucham kogoś mądrzejszego w temacie!
Argument o tym że aso jakoś by doszło że sam wymieniłem olej poza serwisem jakoś do mnie nie przemawia. No bo niby jak? Plomby jakieś mają, czy co? Raczej nie, po prostu filtr FoMoCo i tyle, zauważyliby gdybyś założył jakiegoś Filtrona czy innego Manna.
A temat olejowy i interwały wymian narzucone przez producenta są dla mnie ważną kwestią, od kiedy miałem problemy z automatem w moim C5 i skończyło się remontem za grube tysiące zł. Citroen pakuje tam japońskie skrzynie Aisin Warner (bardzo dobre), jednak w 90% przypadków zaczynają się one sypać przy przebiegach ok 200 tys km. Dziwne że w innych autach, gdzie ta sama skrzynia występuje (Opel, Volvo) nie ma tego problemu. A powód tego jest prozaiczny. Citroen jako jedyny oznacza że olej w tej skrzyni jest "lifetime" i ASO nie ma nawet procedury wymiany oleju, no chyba że skrzynia jest uszkodzona. Sam Aisin Warner podaje że interwały wymiany oleju mają być pomiędzy 60-80kkm, Opel i Volvo podobnie, a Citroen nie. I jest to prawdopodobnie celowe działanie, celowane na dodatkowy zarobek pogwarancyjny.
Podobnie (IMHO) jest z interwałami wymian oleju w silniku co 30tys km. To jakiś chory wyścig "kto da więcej", bo innego wytłumaczenia nie widzę.
Wiadomo, każdy zrobi jak uważa, ale warto się nad tym zastanowić. Niby nowe silniki nie mają czegoś takiego jak dotarcie silnika, ale na zdrowy rozum, przecież zawsze jakieś mikro opiłki metalu będą krążyły w układzie olejowym po 2-3 tys km od nowości, czy nie warto ich wyeliminować?
A z tą gwarancją Ford Protect to bym też uważał. Niby na papierze wszystko jest ok, ale jakby doszło do grubej naprawy za którą musieliby bulić z własnej kieszeni (ubezpieczyciela) to zaraz by się znalazło 1000 powodów żeby nie uznać tego jako gwarancji. Opowiadał mi gość w serwisie Forda historię o ich klencie, który przyjechał na lawecie z nowym (6 miesięcy) mondeo, miał uszkodzoną turbinę. Okazało się że jest aż stopiona od wysokiej temeratury. Gość obwiniał system start-stop, ale serwis upierał się że to przez niewłaściwe użytkowanie (za wczesne gaszenie auta po jeździe). I co? Słowo przeciwko słowu, sprawa poszła do sądu, trwa nadal, finału nie znam.

edek1977 - 8 Sie 2018, 11:55

wymiana oleju miedzy przeglądami nie stanowi podstawy do utraty gwarancji. Dokładnie tak robiłem, przegląd gwarancyjny w ASO co 20 tys. a miedzy - wymiana oleju z filtrem w norauto w promocji za jakieś 150 zł i nikt w ASO nie kręcił nosem.
Tak że w tym przypadku co 30 tys. przegląd w ASO, a miedzy przeglądami dwie wymiany poza ASO.

Wojtek Wawa - 8 Sie 2018, 15:40

Za 200 zł bym wymienił. Ale tylko ze względu na ewentualne jeszcze docieranie (ryzyko, że w fabryce nie dotarli), potem nie robiłbym już częstszych wymian oleju. Przekonały mnie testy tych long life - po 2 latach pracy są lepsze niż stare oleje (nie long life) nowe.

Stopiona turbina w samochodzie półrocznym wydaje się być rzeczywiście kontrowersyjną sprawą... i nie mam pewności, że to wina Forda. Czy znajomy nie butował/czipował? To tak jak z tym brakującym olejem w mondeo z Warszawy - może zmienię zdanie, ale u nas póki co przez prawie rok i 15 000 km w ogóle go nie ubyło.

A dokładnie tego się boję, że kupię poza ASO filtr i uszczelkę niby identyczną z fabryczną, a okaże się, że ASO zakłada trochę inne i już odnotują to w historii pojazdu i będę miał wyłączoną gwarancję na silnik i turbo.

Citroen wg mnie jest złym przykładem:
1. kompletnie mają gdzieś swoje stare samochody (a byłem miłośnikiem), specyficzne części do mojego c5 przestały być dostępne mimo wieku samochodu 8 lat.
2. nie mają gwarancji na 7 lat, tylko przynajmniej wtedy na 2 lata
3. generalnie opinia o citroenach nie wzięła się z powietrza - m.in. przez to co napisałeś. Mnie w 3.5 roku mocno przeciągnął c5 (ale jestem perfekcjonistą, sama laweta była 2 razy), brat w nowszym c5 też już miał lawetę. Kumpel miał w firmie służbowe... i bali się nimi jeździć, bo nie wiadomo było czy z delegacji wrócą o czasie (preferowali laguny - francuska firma).

Wg mnie założyli, że citroeny oddaje się na złom co maks 5 lat i stąd takie zalecenia :-)

Nie jestem od nikogo mądrzejszy, ale staram się być na bieżąco z postępem technologicznym (w sumie na tym zarabiam) i uważam, że rady sprzed 40 lat niekoniecznie pasują do czegoś projektowanego 2 lata temu. Co ciekawe o ile w takiej w miarę wysokobrotowej Alfie 155 olej zmieniałem co 5000 km (aluminiowy TS 8V na łańcuchu) i wyraźnie pracowała lepiej i ciszej, to już silnik c5 2.2 HDI biturbo kompletnie nie dawał po sobie znać, gdy zmieniałem olej co te 7-9 k km maks. Gdybym te testy olejów widział wcześniej, to bym nie wyrzucił w błoto tych pieniędzy na wymiany.

Natomiast jak wspominałem mazda, w instrukcji japońskiej, zaleca zmieniać olej co 7500 km, jeśli jeździmy agresywnie po mieście. W europejskiej jest bodajże 20 000 km, bądź 10 000 km w ciężkich warunkach. Kia w silniku 1.6 turbo w wersji "sportowej" też każe zmieniać olej co około 8000 km i to bez względu na warunki.

Prawdopodobnie więc producenci samochodów długowiecznych (kia - 7 lat na silnik gwarancji, mazda - niby tylko 5 lat, ale raczej opinia dobra) każą częściej wymieniać olej, ford zapewne dopiero zaczął przygodę z gwarancjami 7 lat a z rozpędu kombinuje jak citroen - gwarancja do bramy (2/3 lata) a potem się nie znamy. Albo w kulturze wschodu kierownicze stanowiska zajmują ludzie najstarsi i zalecenia wynikają z nie ogarniania postępu w olejach?

Czas pokaże czy moje podejście zda egzamin.

Mk8 ST Line - 8 Sie 2018, 15:58

Ja oczywiście piszę tylko o pierwszej zmianie oleju po 2-3 tys, później raz do roku (10-15tys), normalnie. Nie ma co wydziwiać!
Co do tego przytopionego turbo w Mondeo, to nie był mój znajomy, znam to tylko z opowieści w serwisie forda, wiem tylko że do było Vignale w dieslu, miał ok 20 tys nalotu i pan dużo jeździł - to był jakiś "derektor" czy prezes, ale auto było prywatne, nie służbowe. W sensie że nie dane przez firmę, tylko on za nie zapłacił.
Przecież ASO nie zakładało pierwszego filtra i uszczelki w tym samochodzie, więc co mogą zobaczyć? Fabryka przecież im się nie tłumaczy co założyli akurat do tego auta, już bez przesady. A poza tym trzeba sprawdzić zapis w gwarancji czy wymiana oleju i filtra poza ASO przed wymaganym czasem wymiany ma na gwarancję jakikolwiek wpływ.
Citroen nie jest taki zły, mój ma 10 lat i nie wiadomo jaki przebieg (na pewno ponad 210tys), ale nie narzekam, oprócz skrzyni nic nie dotykałem, a samochód jest po chipsie. Może dla tego że każdy używany samochód zalewam Xado Stage 1, czy wcześniej millitec, a może nie? Przytoczyłem ten przykład tylko dlatego żeby pokazać politykę firmy i wyścig "kto da większe interwały wymian".
Podeślij proszę ten test long lifeów bo ja znalazłem i obejrzałem ten, a on nie nastraja pozytywnie do tego typu produktów:

https://www.youtube.com/watch?v=5lKBRsv2Q_U

msky - 8 Sie 2018, 16:07

Zbyt dużo świrujecie :D
Wymiana oleju ma sens raz w roku lub po 10-15 tys km w zależności od tego jak jeździmy.
Nie wiem ile planujecie jeździć nową fiestą, ale zakładam osobiście 4-5 lat do zmiany auta.
Co za tym idzie czy jest sens martwić się, aż tak o silnik? Chyba nie...
To i tak auto pierwszego właściciela, a potem to już nie nasz problem ;)

Acha nie używam ASG, bo mi szkoda trochę turbiny i zrobię inwersję przełącznika.

Wojtek Wawa - 8 Sie 2018, 16:52

Właśnie dlatego mało szanuję polskojęzycznego youtuba, bo w filmiku od Ciebie są odczucia i "wydaję mi się" sympatycznego łysego grubasa - tak rozmawiam o życiu w kosmosie, a nie o czymś co można sprawdzić u źródła.
Bardzo przystępnie jest tutaj po angielsku:
https://www.youtube.com/watch?v=l-zDt9FGJi8
https://www.youtube.com/watch?v=0IqLRhxdoGg

a tu różnica na zimę pomiędzy syntetycznymi a półsyntetycznymi olejami - wyjaśnie dlaczego w alfie 155 po każdej zmianie oleju tak czułem skok mocy i inną pracę (tam był 15W-40)
https://youtu.be/tYkg0oDUXs8

Ja nie twierdzę, że mam rację, ale porównaj sobie rozważania polskiego mechanika, z tym podejściem młodego inżynierka.

Tared - 8 Sie 2018, 22:55

msky napisał/a:
Zbyt dużo świrujecie
Dokładnie ciekawe ile z tych używanych aut na rynku miało wymieniany olej po dotarciu :hahaha:
Jesteśmy 1 właścicielami i niech się inni martwią gdy sprzedamy auta :-P

Tak samo znajomi się śmieją że ten silnik 500tyś km nie wytrzyma,a Ja się z nich śmieję,że nawet do 100k nie dojadę więc co mnie obchodzi ile ten silnik wytrzyma :2xf: <8>

Mars - 9 Sie 2018, 09:45

Nie trzeba robić przeglądu w ASO, aby utrzymać gwarancję.
msky - 9 Sie 2018, 12:57

Cytat:
bo w filmiku od Ciebie są odczucia i "wydaję mi się" sympatycznego łysego grubasa

Mylne wrażania, ale śmieszne :D

Cieszmy się nowymi autami, niech martwią się kolejni właściciele.
Ojoj wiecie, że nie da się 1.0 eb na LyPyGy przerobić?
Ludzie pozbawieni godności :2xf:

wujekcybul - 2 Wrz 2018, 12:40

Jak auto ma jezdzic 10-15kkm rocznie i ma posluzyc 4-5 lat to nic dodatkowo nie wymieniac poniewaz szansa na popsucie sie silnika znikoma. Uzywany silnik za 2k mozna na allegro kupic wiec jak kleknie to wymiana.

Jednak interwaly co 2 lata 20kkm powstaly zeby floty mialy mniejsze koszty a i Kowalski tez. Wiec jak ktos nie usnie jak po 1kkm oleju nie wymienic to jechac do obojetnie jakiego warsztatu i zmienic.

Tared - 3 Wrz 2018, 10:32

msky napisał/a:
Ojoj wiecie, że nie da się 1.0 eb na LyPyGy przerobić?
Da się
Kod:
http://www.auto-swiat.pl/test-instalacji-lpg-do-auta-z-bezposrednim-wtryskiem-paliwa/712081
ale sporo kosztuje .Tutaj filmik z 1.5 ale jak widać nowe auto i zamontowali

Jeśli o mnie chodzi to tylko benzyna <8>

Mk8 ST Line - 3 Wrz 2018, 12:45

Mój kumpel ma astrę 1.4 turbo tę najnowszą z fabrycznym gazem w fazie ciekłej. Miało być tak pięknie...
Samochód ma przejechane prawie 80kkm i juz kilka razy był w serwisie w związku z instalacją, spalanie ma na poziomie 15-16L/100km. Oczywiście auto firmowe więc cegła na gazie, ale jak jeździ na benzynie to w dyszce cię zamyka , nawet bliżej 9l/100km
Jakaś tam oszczędność jest (ok 15-20zł na każde 100km), czyli zwrot kosztów instalacji po 25-30 kkm, ale to auto spędziło w serwisie łącznie ze 2 miesiące... Dynamika miała być taka sama jak na benzynie, a nie jest. No i ten zasięg... I teraz pomyślcie że to auto nie jest na gwarancji i za wszystko bulisz.
Nigdy w życiu!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group