Forum FiestaKlubPolska -

Elektryka - Klakson - kolejna zagadka

KrystianA - 27 Sie 2007, 20:34
Temat postu: Klakson - kolejna zagadka
Witam, kolejna zagadka i jedna z ostatnich pozycji z mojej listy "do naprawy"

Nie działa mi klakson. Dźwignia przy kierownicy robi, przewód plusowy łączący klakson z bezpiecznikiem jest ok i chyba nie ma zwarcia (wg taniego miernika > sprawdzałem czy jest przejście z masą samego przewodu - nie ma). Przy załączeniu dźwignią sygnału dźwiękowego nie iskrzą styki, na mierniku spada napięcie do 0,05 V. Natomiast przy odłączonym przewodzie od samego klaksonu na styku kabla mam 12 V przy wciśniętej dźwigni.



http://img511.imageshack....dsc00211qa4.jpg

Bezpiecznik jest ok i przechodzi przez niego 12 V przy odłączonym klaksonie po wciśnięciu dźwigni, póki nie podłącze końcówki plusowej do klaksonu.
Myślałem że to będzie jakaś pierdoła z przewodem przy samym klaksonie widząc na bezpieczniku 12 v, ale jednak nie.
Przy dołączeniu 12 V bezpośrednio z aku klakson zaczyna głoośno trąbić. Także rozmyślałem że coś jest z masą dopiętą do klaksonu, ale okazało się jednak jest że jest ok.

Podpiąłem też bezpośrednio nowy przewód między zacisk bezpiecznika (z wyjętym bezpiecznikiem) w miejsce w którym pojawia się 12 v po wciśnięciu dźwigni, a końcówkę plus samego klaksonu i też nie robi, napięcie spada do 0,05 V i cisza

pomóżcie dziecku :P

Nie działa mi jeszcze czujnik cofania (uszkodzone przewody ) ale chyba nie ma zbytnio nic wspólnego z klaksonem..

szynszyl - 28 Sie 2007, 08:58

kurde nic z tego nie wiem, ciężko znaleźć logikę...

skoro piszesz ze jak wyjmiesz bezpiecznik i wciskasz dzwignię napięcie jest wszedzie tam gdzie powinno, to nie może być zwarcia/przetarcia

skoro pociągnąłeś nowe przewody (kwestia czy stare odcięte) to juz nic nie kapuję

skoro pipczydło działa pod aku.. to wysiadam

moze rozbij na punkty co po kolei się dzieje..

[ Dodano: Wto Sie 28, 2007 08:58 ]
KrystianA napisał/a:
Dźwignia przy kierownicy robi, p
ale co robi? beton, czekoladkę, a może po prostu działa prawidłowo?
KrystianA - 28 Sie 2007, 11:17

szynszyl napisał/a:
kurde nic z tego nie wiem, ciężko znaleźć logikę...

skoro piszesz ze jak wyjmiesz bezpiecznik i wciskasz dzwignię napięcie jest wszedzie tam gdzie powinno, to nie może być zwarcia/przetarcia

skoro pociągnąłeś nowe przewody (kwestia czy stare odcięte) to juz nic nie kapuję

skoro pipczydło działa pod aku.. to wysiadam

moze rozbij na punkty co po kolei się dzieje..

[ Dodano: Wto Sie 28, 2007 08:58 ]
KrystianA napisał/a:
Dźwignia przy kierownicy robi, p
ale co robi? beton, czekoladkę, a może po prostu działa prawidłowo?


troche zamotałem, cykne zdjątka i lepiej opisze..

diodalodz - 28 Sie 2007, 18:35

weź sprawdź czy w momencie wciskania klaksonu na bezpieczniku od niego też jest spadek na 0,5V z 12 V Jeśli tak to uszkodzenie jest w skrzynce bezpieczników . Jeśli nie to trzeba zbadać przewód wychodzący ze skrzynki na klakson . Jeśli mówisz ze po podpięciu plusa pod klakson odrazu trąbi to znaczy ze ma stałą masę a wiec z racji tego ze klakson jest w kierownicy to jest sterowany masą wiec albo powinien być stały plus na klakosnie albo w układzie jest jeszcze przekaźnik od klaksonu .

[ Dodano: Wto Sie 28, 2007 18:37 ]
weź sprawdź czy w momencie wciskania klaksonu na bezpieczniku od niego też jest spadek na 0,5V z 12 V Jeśli tak to uszkodzenie jest w skrzynce bezpieczników . Jeśli nie to trzeba zbadać przewód wychodzący ze skrzynki na klakson . Jeśli mówisz ze po podpięciu plusa pod klakson odrazu trąbi to znaczy ze ma stałą masę a wiec z racji tego ze klakson jest w manetce to jest sterowany prawdopodobnie plusem wiec musisz zobaczyć czy ten plus nie zanika w przełączniku zespolonym ewentulanie zobaczyć na schemacie który pin przełącznika jest odp za klakson (ew kolor przewodu przy klaksonie i kierownicy) i podać tam plus na chwile i zobaczyć czy trąbi wtedy wiadomo ze uszkodzenie jest w przełączniku zespolonym albo gdzieś wcześniej (bliżej skrzynki )

szynszyl - 28 Sie 2007, 18:40

tylko jak mi siadł klakson, wychodzi, ze to on ma na stałe mase.
z drugiej strony nie pamietam bo bawiłem sie z klaksonem ubiegłej jesieni, ale on ma chyba za duży prąd żeby nie mieś przekaźnika.

przepraszam, ale nie mam na tyle samozaparcia by iśc i wykręcac skrzynke bezpieczników :-(

diodalodz - 28 Sie 2007, 21:58

to wstaw do mnie auto , ja tyle zaparcia mam :)
kazi - 28 Sie 2007, 23:06

klakson na bank jest wyzwalany plusem masa jest stała ciagnieta z karoserii pod akumulatorem.
KrystianA - 29 Sie 2007, 00:16

kazi napisał/a:
klakson na bank jest wyzwalany plusem masa jest stała ciagnieta z karoserii pod akumulatorem.


potwierdzam.. :) wychodzi że sterowany jest plusem

co do moich pomiarów:








połączyłem nowym kablem punkt A z punktem B, nadal spadek napięcia.
z zaznaczenie że w punkcie B wyjąłem bezpiecznik i wpiąłem się kablem w pin na którym pojawia się12 V po wciśnięciu dźwigni.

NA bezpieczniku jest też 0,5 V po wciśnięciu dźwigni.

a bezpieczniki:


możliwe że mi coś tam brakuje... bo miałem zmote jakąś tu z alarmem, przerywacz na stopie i takie cuda...




diodalodz - 29 Sie 2007, 09:02

przerwa jest chyba w przełączniku zespolonym . Odnajdź piny które odpowiadaja i zewrzyj .
szynszyl - 29 Sie 2007, 09:11

KrystianA napisał/a:
NA bezpieczniku jest też 0,5 V po wciśnięciu dźwigni.
piszesz chyba o spadku nap. na samym bepieczniku
diodalodz napisał/a:
rzerwa jest chyba w przełączniku zespolonym
ale napisał:
KrystianA napisał/a:
wpiąłem się kablem w pin na którym pojawia się12 V po wciśnięciu dźwigni.
to chyba działą, nie?

ja powiem tak. skoro pociągnąłeś nowy przewód do klaksonu to odetnij teraz stary kilka cm od skrzynki bepiecznikowej. dołącz stary przewód. sprawdź.
potem czy działa czy nie - załóż termokurczkę, polutuj i nasuń termokurczkę. ogrzej zapalniczkę równomiernie i delikatnie.

diodalodz - 29 Sie 2007, 10:13

nienie nie
nic nie ciąć , przewody beda dobre na 99 % . praktycznie zawsze winne są inne elementy niż przewody .dajcie mi schemat do mk3 to powiem co i jak sprawdzić . na pw wyśle maila do osoby chętnej .

szynszyl - 29 Sie 2007, 10:19

jak ktoś coś wpinał to poza bepiecznikiem.
odetniesz stary przewód, może gdzies przetarty, odetniesz tez coś co jest namieszane. przeciez wyciągając potem stary przewód znajdzie wszystkie kombinacje alpejskie poprzednika.
schemat mk3 jest do tego nie potrzebny ;-)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group